20-05-2019 21:00

Druga poniedziałkowa rywalizacja w Lidze C1 pomiędzy Astorem i Żubrami była bardzo interesującym widowiskiem. Od początku obie drużyny wskoczyły na wysokie obroty i niemal przez cały mecz utrzymywało się wysokie tempo gry. Jako pierwsze zaatakowały Żubry, jednak na posterunku był zastępujący Antoniego Życzkowskiego - Amir Cybula. Jego koledzy z pola długo mieli problemy ze sforsowaniem defensywy Żubrów, ale dopięli swego w 10. minucie. Rywale w żadnym wypadku nie zamierzali się poddawać i szybko doprowadzili do wyrównania. Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało jednak do graczy Astora, który zdobył w końcówce 2 bramki i prowadził po 25 minutach 3:1. Gdy chwilę po wznowieniu gry Astor jeszcze podwyższył prowadzenie wydawało się, że jest już po zawodach. Zawodnicy Żubrów pokazali jednak charakter i starali się robić wszystko, aby odwrócić losy spotkania. Po zmianie stron mecz zdecydowanie bardziej się otworzył. Dominowała przede wszystkim ofensywa, a obaj bramkarze przez całe 25 minut mieli pełne ręce roboty. Ostatecznie z trzech punktów mógł po końcowym gwizdku cieszyć się Astor, który mimo ambitnej postawy Żubrów praktycznie przez całą drugą połowę utrzymywał bezpieczną przewagę. Stracił ją dopiero na kilka minut przed końcem, ale rywalom na strzelenie wyrównującej bramki, która przerwała by fatalną serię porażek, zabrakło już czasu.

VIDEO

https://app.veo.co/matches/20190520-astorzubry/

FOTO