21-08-2019 21:00

Na zakończenie środowych zmagań w Lidze B2 Comarch spotkał się z wracającym na drugi szczebel rozgrywkowy Aptivem. Zapowiedzi przedmeczowe wskazywały na zacięte spotkanie, w którym szanse rozkładały się 50 na 50, ale już w 1. minucie meczu na prowadzenie wyszedł zespół Marcina Kosia. Comarch starał się nie zrażać słabym początkiem i ruszył do ataku. Nadziei dodała mu czerwona kartka gracza Aptivu, która poprzedziła wyrównującego gola uzyskanego bezpośrednio z rzutu wolnego. Grający w osłabieniu Aptiv poradził sobie jednak z mało zorganizowanym naporem przeciwnika i jeszcze przed przerwą z powrotem wyszedł na prowadzenie, które zostało powiększone tuż po po niej. W drugiej połowie Comarchowi brakowało werwy i dokładności, przez co nie-nominalny bramkarz Aptivu przez długi czas nie czuł się zagrożony. Najwięcej działo się w ostatnich 10 minutach meczu, w których padło większość goli tego spotkania. Strzelali wówczas i jedni i drudzy, co ostatecznie poskutkowało pewnym zwycięstwem beniaminka. Comarch sezon zaczyna od porażki. 

VIDEO

https://app.veo.co/matches/20140101-comarch-aptiv/

FOTO