person_outline
search

23-10-2019 20:05

 Po raz pierwszy w historii FLS zdarzyło się, aby jedna ekipa rozegrała dwa spotkania w jeden wieczór. I to w dodatku jedno po drugim. Taką właśnie kartę zapisał AKS Kabaret, który na Autobet Arenie najpierw rywalizował z Flamingo FT, a następnie ze Styropianem Garlinho. Dla “Kabareciarzy” środa była zatem sądnym dniem, ponieważ brak przynajmniej jednej wygranej praktycznie przekreślał szanse tego zespołu na utrzymanie się na czwartym szczeblu rozgrywkowym. Początkowe minuty pierwszego starcia upłynęły na intensywnych atakach ekipy Flamingo, która starała się jak najszybciej wyjść na prowadzenie. Liczne próby nie przynosiły jednak spodziewanego rezultatu, a z biegiem czasu do głosu zaczęli dochodzić "Kabareciarze", którzy otworzyli wynik spotkania. Rywale zareagowali jednak błyskawicznie i w niedługim czasie nie tylko wyrównali, ale też objęli prowadzenie. W końcówce pierwszej odsłony ponownie przycisnęli i mieli kilka kolejnych okazji do podwyższenia rezultatu, których już jednak nie udało się wykorzystać. AKS nie pierwszy już raz w tym sezonie grał chaotycznie i niedokładnie, często nie mogąc wymienić kilku celnych podań, które pozwoliłyby opuścić własną strefę obronną. Po zmianie stron Flamingo w kilka minut zdobyło trzy kolejne gole i wygraną miało już na wyciągnięcie ręki. Gracze w różowych koszulkach nabrali wiatru w żagle, czuli się na murawie pewnie, a ich akcje zaczęły wyglądać tak, jakby sobie tego życzyli. Do końca spotkania nie roztrwonili już wypracowanej przewagi, będąc w przekroju 50 minut zespołem zdecydowanie lepszym. 

VIDEO

https://app.veo.co/matches/20140101-aksflamingo/

FOTO