31-03-2016
Kolejka 3

Do skutku

Jedyny - oprócz początkowego - remis stał się w pierwszej połowie wspomnieniem ZSK '97, bo przeciwny team poprawiał uderzenia, które zdołał jeszcze odbić golkiper. Po rzucie rożnym na 1:2 strzał partnera dobijał Paweł Rydzik, a następnie identycznie zachował się, już po strzale oddanym przy przeprowadzanym ataku, Łukasz Chwaja.

Z każdą chwilą lepsi

Lider Ligi D3 z upływem czasu zwyczajnie udowadniał swoją piłkarską wyższość. Samaobrona powoli, ale stale powiększała prowadzenie, wykorzystując także spryt. - Czwarta bramka to efekt krótkiego rozegrania rzutu wolnego bez oczekiwania na ustawienie muru przez Zwycięski Skład Kaiserslautern ‘97.

Niepoważni

Mimo pewnego wyniku oraz kontrolowania boiskowych wydarzeń, a być może z powodu frustracji wywołanej brakiem bramkowych zdobyczy, dwóch graczy FC Samejobrony postanowiło zaistnieć w sposób nie mający nic wspólnego z tymi piłkarskimi. Najpierw Filip Jurecki, nie zgodził się z decyzją sędziego o swoim faulu w strefie środkowej, sugerując że ten nie najlepiej orientuje się w kwestii nieczystych zagrań, a kilka minut później Wojciech Kordel jednemu z przeciwników chciał udowodnić swoją wyższość także w zakresie sportów walki. W obu sytuacjach skończyło się czerwonymi kartkami, które wykluczają wspominanych, z bardzo istotnego starcia z drugą drużyną z kompletem wygranych, AS Maestro.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=xhAPw3NN9d8 

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6268477987536569009?alt=rss&kind=photo&hl=pl}