Print this page
Podsumowanie dnia/galeria - 23 września

Podsumowanie dnia/galeria - 23 września

Bardzo dużo emocji przyniosło jedyne spotkanie Ligi A, w którym Rafis ostatecznie po bardzo zaciętym meczu pokonało ASTOR. W Lidze C1 niespodziewanie trudną przeprawę miały Zmarnowane Talenty, które rywalizowały z Coca Juniors, z kolei po twardym meczu FC Dłubnia odprawiła bez punktów Rodzinę Królewską. Zapraszamy na podsumowanie środowych spotkań.

Co się wydarzyło?

forwardNie miał łatwej przeprawy zespół Rafisu w rywalizacji z ASTOR-em, który postawił przeciwnikom trudne warunki i łatwo skóry z wyżej notowanym rywalem nie sprzedał. Kluczem do sukcesu drużyny Antoniego Życzkowskiego miało być nowe personalizowane obuwie Adriana Łukaszewskiego ( ;) ), jednak mimo iż przez długi czas prowadziła to gdy Rafis przyspieszył i wytoczył swoje najcięższe działa to oddała inicjatywę przeciwnikom, którzy zgarnęli komplet “oczek” ostatecznie triumfując 5:4. Bohaterem tego pojedynku został Marcin Kowalczyk, który strzelił decydującego gola.

forwardW dwóch równolegle rozgrywanych spotkaniach Ligi C1 nie oglądaliśmy dużej liczby bramek, jednak emocji nie brakowało. Przed meczem nie dawaliśmy większych szans drużynie Coca Juniors w starciu ze Zmarnowanymi Talentami, jednak ekipa Kacpra Łabudzkiego zaprezentowała się bardzo dobrze i niewiele zabrakło a zabrałaby punkty wyżej notowanemu przeciwnikowi. Ostatecznie trzy punkty po zwycięstwie 3:2 powędrowały do ZT, którzy awansowali na pozycję lidera tabeli, z kolei sytuacja Coca Juniors jest słaba, gdyż wszystkie pięć spotkań w jesiennej kampanii zakończyło się ich porażkami. W drugim starciu, które toczyło się w bardziej nerwowej atmosferze Rodzina Królewska walczyła z FC Dłubnią, która ma dobry sezon i chciała wygrać po raz czwarty z rzędu. Mimo faktu, że Rodzina Królewska zaprezentowała się z całkiem dobrej strony to uległa Dłubni, która miała więcej argumentów piłkarskich i przede wszystkim była nieco bardziej skuteczna pod bramką przeciwnika, co pozwoliło im triumfować 3:0.

forwardDrużyna Anonymous aby awansować na pozycję lidera musiała sobie poradzić z NZS-em UEK FC, który narzeka na plagę kontuzji i pod nieobecność Jakuba Rdesta radzi sobie w ostatnim czasie bardzo słabo. Mecz od pierwszego gwizdka toczył się pod dyktando Anonymousa, jednak rywale mieli swoje momenty, w których potrafili zepchnąć przeciwnika do defensywy. To było jednak za mało aby zdobyć jakiekolwiek punkty w rywalizacji z Anonymousem, który zapisał na swoim koncie kolejne trzy “oczka” wygrywając 7:4.

forwardW Lidze D1 miało odbyć się jedno spotkanie, jednak do rywalizacji z liderem - ASTOR-em B nie przystąpiła Husaria Kraków. Trzy punkty bez gry powędrowały na konto ekipy Antoniego Życzkowskiego.

forwardJako zacięte zapowiadaliśmy spotkanie Vittorii Kraków z Geodzikami i w rzeczywistości tak było, jednak mecz można podzielić na trzy etapy. Etap pierwszy to pierwsza część spotkania, gdy rywali kompletnie zdominowała Vittoria i na przerwę schodziła z wysokim prowadzeniem 3:0. Po zmianie stron wszystko się zmieniło i dominację przejęły Geodziki, które na pięć minut przed końcem doprowadziły do remisu. Wówczas obie drużyny zaczęły atakować ze zdwojoną siłą i oglądaliśmy świetną końcówkę, w której jednej nie żadnemu z zespołów nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Nieco mniej wyrównany był mecz AKS-u Kabaret z Perłą Kraków, gdzie szybko przewagę zbudowali sobie Ci drudzy, którzy już w 10. minucie mieli cztery bramki przewagi. W kolejnych fragmentach rywalizacji Perła spokojnie kontrolowała to co działo się na boisku i nie dopuszczała AKS-u do złapania kontaktu. Ostatecznie po meczu pełnym walki po zwycięstwie 5:2 trzy punkty powędrowały na konto drużyny Michała Myszki, który został wybrany najbardziej wartościowym zawodnikiem spotkania.

forwardBardzo jednostronny przebieg miał pojedynek Powrotu Żywych Trupów z Boga Jonito, które wyrasta na jednego z głównych kandydatów do awansu na czwarty szczebel rozgrywkowy. Tutaj dominacja BJ była tak zdecydowana, że skończyło się na wysokim zwycięstwie 13:1. Mecz bez historii, który okazuje się być trzecią wygraną w trzecim meczu tego sezonu dla Boga Jonito. W drugim meczu Ligi E2 było już o wiele bardziej ciekawie, jednak i tak Fi Squad odniósł zdecydowane zwycięstwo 5:0 w rywalizacji z Armagedonem - Jotel Bau. Tutaj jednak zawodnicy Jakuba Lurańca mieli swoje momenty, których jednak nie udało im się wykorzystać. Swoje sytuacje regularnie wykorzystywali za to zawodnicy Fi Squadu, a szczególnie trio Kamil Gawlik - Norbert Górecki i Robert Gaca. Głównie dzięki tym trzem postaciom kolejny komplet “oczek” powędrował do ekipy Adriana Kamińskiego i drużyna ta włącza się na poważnie do walki o promocję do Ligi D.

Serie i ciekawostki insert_chart_outlined

trending_downPiątą porażkę z rzędu poniosła drużyna Coca Juniors

trending_downPowrót Żywych Trupów przegrał po raz szósty jesienią

Jubileusze whatshot

forwardPaweł Dybczak (NZS UEK FC) wystąpił po raz setny w FLS-ie

forwardMarcin Grzybowski (AKS Kabart) strzelił setnego gola w FLS-ie

GALERIA ZDJĘĆ

Last modified on czwartek, 24 wrzesień 2020 14:21
(0 votes)
Nasza strona wykorzystuje pliki cookie. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. Wszelkie prawa do Portalu zastrzeżone na rzecz FLS. All Rights Reserved.