Podsumowania

Podsumowania dnia, sezonu, czy innych ciekawych wydarzeń.

Podsumowania

Podsumowanie/galeria - 28 listopada

Udany debiut zaliczyli wczoraj zawodnicy KTS nad Wilgą, którzy pokonali NiechSięBoio! Mniej powodów do radości miał inny debiutant, czyli KS Batory, który w pierwszym meczu musiał uznać wyższość Perły Kraków. Po 3 punkty zapisali także Bishaka Retro, Boga Jonito oraz Ready4s.

Podsumowanie/galeria - 27 listopada

Rozstrzygnięcia piątkowego wieczoru to dowód na to, jak bardzo ważne są wzmocnienia transferowe, bo w kilku meczach to właśnie nowi zawodnicy decydowali o końcowym rezultacie. Najciekawszym meczem był niewątpliwie pojedynek FC Mateco Kraków z Rodziną Królewską.

Podsumowanie dnia/galeria - 26 listopada

W czwartek odbyły się cztery kolejne spotkania w ramach Ligi Zimowej. Zgodnie z planem zwycięstwa na inaugurację odniosły zespoły Despero oraz Piratów 2.0. W pojedynku Zmarnowanych Talentów z Prawdzikami górą byli Ci drudzy, z kolei FC Dłubnia bez większych kłopotów rozprawiła się z 4senalem.

Podsumowanie/galeria - 25 listopada

To był smutny dzień dla całego piłkarskiego świata, ale pamięć Diego Maradony najlepiej uczcić wychodząc na boisko, tym bardziej, że boski Diego po zakończeniu kariery często grywał w rozgrywkach piłki 5-osobowej. Natomiast w naszych 6-tkach wczoraj zadebiutowały dwie nowe drużyny - Menu Catering oraz FC STILLBar. Do rywalizacji po jednosezonowej przerwie powróciły także Browary Hills 32040.

Podsumowanie/galeria - 24 listopada

We wtorek oficjalnie rozpoczęliśmy sezon zimowy Futbolowej Ligi Szóstek. Odbyło się w sumie pięć spotkań. Najwyższe zwycięstwo zanotował FC Meczdej, a 3 punkty zapisali także KS Klub Sportowy i TS Logitech. Krakoska Piłka z kolei podzieliła się punktami z Kolegami z Roboty. W rozgrywkach zadebiutowali Eagles Football Club, którzy na inaugurację pokonali Black Label.

Podsumowanie/galeria - 23 listopada

To był prawdopodobnie najważniejszy wieczór w całym sezonie jesiennym. Ostatnia kolejka decydowała o końcowym kształcie podium w Lidze A. Stomatologia Stupka zremisowała z TEB Edukacją/GDA Investment, czym zapewniła sobie trzeci w historii tytuł mistrzowski najwyższego szczebla. W obliczu straty punktów przez TEB, srebrny medal trafił do Asów Nowa Huta, które w zaciętym starciu pokonały Rafis. W grupie spadkowej trzy punkty zapisał NEMBUD i Bishaka Kurdwanów, a Mateusz Ziółko i Przemysław Kapera sezon kończą z tytułami najlepszego strzelca i asystenta ligi.

Podsumowanie/galeria - 20 listopada

Na piątek zaplanowane były dwa mecze, ale ostatecznie odbył się jeden, bo Visko Gdów oddało walkower z ASTOREM. Oglądaliśmy zatem tylko pojedynek NEMBUDU z Bishaką.

Zespół Marcina Noska, który ma w zwyczaju przychodzić na mecze dużo wcześniej, początkowo trochę martwił się, czy NEMBUD w ogóle się pojawi, ale i tym razem ekipa Krystiana Kubiczka nie zawiodła i przybyła punktualnie. Mecz od początku do końca miał typowo towarzyski przebieg. Mnóstwo okazji z obu stron, mnóstwo strzałów zarówno celnych jak i niecelnych, sporo interwencji bramkarskich (w tym świetna parada Damiana Wiśniewskiego, który wyciągnął się jak struna po dobitce z rzutu wolnego Jakuba Kozioła). Bardziej niż na wyniku, zawodnikom zależało na indywidualnych wyróżnieniach, co zresztą nie dziwi, bo w obliczu walkowera Visko, jedni i drudzy są już w pełni bezpieczni, jeśli chodzi o utrzymanie. W Bishace gole kolekcjonuje Mateusz Ziółko, a asysty Przemek Kapera i widać to było nawet w sposobie rozgrywania rzutów wolnych. Dzięki wczorajszym zdobyczom, Mati aktualnie przewodzi w klasyfikacji bramkowej, a Kapiemu zabrakło tylko jednej asysty żeby już teraz zrównać się z Łukaszem Pietrasem ze Stomatologii. Niewiele brakuje też Koziemu, ale oczywiście liga nadal trwa, a w grupie spadkowej o gole czy asysty jest zdecydowanie łatwiej, dlatego niewykluczone, że tytuł najlepszego strzelca i asystenta trafi do któregoś z tych graczy. Wracając jednak do wczorajszego wesołego futbolu. Kwestię trzech punktów rozstrzygnął Tomasz Wajda, który wykorzystał błąd Krystiana Kubiczka i golem na 10:9 zapewnił Bishace zwycięstwo.

Serie i ciekawostki insert_chart_outlined

trending_downZakończona seria 4 meczów bez porażki NEMBUDu

GALERIA ZDJĘĆ

Podsumowanie/galeria - 19 listopada

W deszczowy czwartkowy wieczór na boisku przy Parkowej odbyły się dwa spotkania Ligi A, których wyniki mogą znacząco wpłynąć na końcowy układ tabeli. Rafis wygrał z TEB-em 3:2, natomiast Asy pokonały Amber 9:7. Aby sięgnąć po mistrzostwo TEB/GDA w poniedziałek musiałby wygrać ze Stomatologią różnicą przynajmniej 2 goli. Jeśli przegra, straci nawet wicemistrzostwo, bo tego samego dnia Rafis zmierzy się z Asami. Zwycięzca tego pojedynku sięgnie po srebro, natomiast w przypadku remisu – drugie miejsce zajmą Asy, które mają lepszy bilans bramkowy bezpośrednich meczów z TEBem.

Ekipa Radosława Targosza i Grzegorza Gęgotka ewidentnie zmaga się z problemami kadrowymi. Dosłownie kilka minut przed pierwszym gwizdkiem TEB nie miał nawet kompletu sześciu graczy. Ostatecznie zdołał uzbierać siedmioosobowy skład, ale po raz kolejny zabrakło Grzegorza Bizonia, który najlepiej potrafił poukładać ten zespół. Pod nieobecność Biziego rolę lidera przejął Piotr Morawski. Mimo jego starań, TEB przy Rafisie wyglądał blado. Zespół Michała Bojanowicza (który dokładnie wyliczył sobie, co musi się stać, aby Rafis zdobył wicemistrzostwo) bardzo dobrze poradził sobie z pierwszą przeszkodą. Szybki, agresywny doskok do rywala i płynne konstruowanie akcji były atutami „Niebieskich”. Zawodnicy TEBu nie mieli miejsca na oddanie celnego strzału. W dodatku Rafis potrafił wykorzystać błędy przeciwnika i po niedokładnych podaniach wyjść z kontrą. Solidna gra w destrukcji, koncentracja i - wydawałoby się - nieskończone pokłady energii, sprawiły że Rafis zasłużenie wygrał 3:2. W obu meczach tego sezonu ich dorobek punktowy z TEB to cztery oczka, bo pierwszy mecz skończył się remisem.

Asy NH nie przepadają za grą na Autobet Arenie, gdzie przestrzeni do biegania jest mniej niż chociażby w Nowej Hucie, w której czują się przecież jak u siebie. Było to widać szczególnie w pierwszej fazie meczu z Amber, który nie tylko imponował w ofensywie napędzanej przez Michała Ścieszkę i Kamila Kłuska, ale przede wszystkim potrafił dłużej przytrzymać piłkę i świetnie bronił we własnym polu karnym nie dopuszczając rywali do strzału. Dzięki temu w pewnym momencie prowadzili już 6:2. Asy, które cały czas liczą na srebro, wzięły się jednak do pracy i zaczęły skuteczną pogoń za wynikiem. Graczom Amber zmęczenie dawało się we znaki, co ekipa Darka Nowaka wykorzystała. Sam kapitan uznał, że MVP należy się Damianowi Kuberze, choć zastanawiał się, czy to nie on bardziej zasłużył na ten tytuł, a jeśli chodzi o ocenę pozostałych graczy to zdaniem Nowaka – „Paweł za dużo puścił, Kuba dostał w krocze i tym się głównie wyróżnił, Dawid tak się zakręcił, że jeszcze w poniedziałek śrubokręt będzie potrzebny, Sajmon solidnie ale bez liczb, a Majewski klasycznie swój mecz i swoje zasady” :D.”

Serie i ciekawostki insert_chart_outlined

trending_upPięć spotkań z rzędu bez porażki rozegrały Asy NH

trending_downAmber przegrał osiem ostatnich spotkań

GALERIA ZDJĘĆ

Podsumowanie dnia/galeria - 18 listopada

Trwa już czternasty tydzień sezonu Jesień 2020 w Futbolowej Lidze Szóstek. W trakcie "ligowych ostatków" w środę odbyły się dwa mecze Ligi A, w których triumfowali zawodnicy Stomatologii Stupka oraz AZS-u UEK. Trzecie pojedynek to rywalizacja Anonymousa z Rafisem B, która zakończyła się zwycięstwem tych pierwszych.

Podsumowanie/galeria - 16 listopada

Poniedziałek był dniem dwycyfrowych wyników - strzelaninę urządzili sobie Stomatologia Stupka, Rafis, AZS UEK, Piomet oraz Kozacy Bohuna z Red Bulls. W hicie Ligi A TEB uległ Asom, natomiast na trzecim szczeblu Jaglacci Tinderwolves nie dali szans Wonderkids i okazałym zwycięstwem wywalczyli brąz Ligi C2.