06-11-2017
Kolejka 12

Statystyki zawodnika

Ilość Wydarzenie Czas
Michał Kurdziel 2
Maciej Florek 1
Maciej Florek 1 26'
Grzegorz Styczeń 1 26'
Jan Stachura 1 38'
Jakub Wilk 1 38'
Maciej Florek 1 50'
Mateusz Krul 1 50'
Czas Wydarzenie Ilość
3 Mateusz Małek
12' 1 Jan Zygmunt
12' 1 Paweł Kurowski
24' 1 Jan Zygmunt
24' 1 Paweł Kurowski

Faworyt im nie straszny

Znajdujące się w ostatnich tygodniach w bardzo dobrej dyspozycji Tygrysy Bronxu przystępowały do tego spotkania z zamiarem sprawienia niespodzianki. I od pierwszych minut było wyraźnie widać, że Tygrysy nie położą się przed faworytem, a ich celem jest wywalczenie pełnej puli. Gracze w pomarańczowych koszulkach grali z wyżej notowanym rywalem jak równy z równym i na boisku kompletnie nie było widać różnicy jaka dzieli obie drużyny w tabeli.

Ułożona noga

Omega miała sporo problemów w wysoko ustawionymi Tygrysami, ale mimo to na przerwę schodziła z przewagą dwóch bramek. Oba gole zdobył pewnymi uderzeniami Paweł Kurowski, który po raz kolejny pokazał, że ma wybornie ułożoną zarówno prawą, jak i lewą nogę. Sytuacja na murawie wydawała się być przez Omegę opanowana, a dziewiąta już wygrana w sezonie była na wyciągnięcie ręki.

Niezłomni

Niekorzystny rezultat w żadnym stopniu nie zniechęcił graczy w pomarańczowych koszulkach, którzy konsekwentnie grali swoje i co raz wyraźniej zaczęli przejmować inicjatywę. Kontaktową bramkę zdobyli tuż po wznowieniu gry i na odrobienie strat mieli niemal całą drugą połowę. Tyle czasu nie było im potrzebne, ponieważ do wyrównania w 38 minucie doprowadził Jakub Wilk, któremu piłkę wyłożył, po rajdzie prawą stroną boiska, Jan Stachura, Do końca meczu pozostało więc niewiele czasu, a końcowe rozstrzygnięcie w dalszym ciągu było sprawą otwartą.

Bohater ostatniej akcji

Bez dwóch zdań mógł nim zostać Paweł Kurowski, który miał doskonałą okazję do skompletowania hattricka, ale w najważniejszym momencie piłka zaplatała mu się między nogami z kontrą mogli wyjść rywale, którzy z takiego prezentu od losu skrzętnie skorzystali. Zimną krwią w polu karnym Omegi zachował Mateusz Krul, który posłał piłkę obok Mateusza Małka i to on został bohaterem ostatniej akcji, a jego drużyna niespodziewanie sięgnęła po komplet punktów, ponieważ był to ostatni akcent tego spotkania. Paweł Kurowski ma zatem czego żałować.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=KofhQ294jVU

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6485614244215716785?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"