Trzymali kontakt

Od pierwszych minut tego spotkania to Deep Blue prowadził grę, częściej atakując i na efekty przewagi lidera Ligi D3 nie trzeba było długo czekać, bowiem w szóstej minucie wynik spotkania otworzył Konrad Kozłowski. BiegunSport starał się odgryzać rywalowi i trzymał z nim kontakt, a po trafieniu Kamila Stepaniaka doprowadził do remisu, którego jednak nie udało się dotrzymać do przerwy, bowiem jeszcze w pierwszej połowie Deep Blue odzyskał prowadzenie.

Mistrz zbyt mocny

Praktycznie przez cały mecz obraz gry był taki sam - BiegunSport próbował odrabiać minimalną stratę, ale gdy w końcu doprowadzał do remisu, to rywale natychmiast odpowiadali swoim trafieniem i ponownie wychodzi na prowadzenie. Dopiero w końcówce spotkania Deep Blue zadał dwa ciosy jeden po drugim, które sprawiły, że w ostatnich minutach meczu niedawno koronowany Mistrz uniknął nerwówki i udowodnił, że jest na ten moment zbyt mocną drużyną dla swojego środowego przeciwnika.

Intesywny tydzień

Obu drużynom pozostały jeszcze dwa spotkania do rozegrania, przy czym Deep Blue spotka się w przyszły poniedziałek z KPPN, a BiegunSport czeka jeszcze jeden mecz w tym tygodniu. Gracze w granatowych koszulkach przegrywając stracie z Mistrzem Ligi D3 stracili szanse na zajęcie miejsca na podium, ale przeciwko Rogue powinno być łatwiej o punkty aniżeli w środowy wieczór.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=yXtKHExnn4E

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6488906749296833361?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"