Statystyki zawodnika
| Ilość | Wydarzenie | Czas | |
|---|---|---|---|
| Mateusz Daraż | 1 |
|
|
| Paweł Cerazy | 3 |
|
|
| Dawid Guban | 1 |
|
12' |
| Marcin Magiera | 1 |
|
12' |
| Marcin Szelowski | 1 |
|
14' |
| Mateusz Daraż | 1 |
|
14' |
| Mariusz Wnęk | 1 |
|
18' |
| Marcin Magiera | 1 |
|
26' |
| Mateusz Daraż | 1 |
|
26' |
| Dawid Guban | 1 |
|
31' |
| Marcin Magiera | 1 |
|
35' |
| Mateusz Daraż | 1 |
|
35' |
| Dawid Guban | 1 |
|
42' |
| Marcin Magiera | 1 |
|
48' |
| Mateusz Daraż | 1 |
|
48' |
| Czas | Wydarzenie | Ilość | |
|---|---|---|---|
|
|
8 | Paweł Boduła | |
| 7' |
|
1 | Jakub Śpiewak |
| 7' |
|
1 | Łukasz Chwaja |
| 46' |
|
1 | Marcel Augustyński |
| 46' |
|
1 | Łukasz Chwaja |
| 50' |
|
1 | Marcel Augustyński |
| 50' |
|
1 | Łukasz Chwaja |
Pod presją
Gracze Valposiano przystępowali do tego spotkania ze świadomością, że ich sytuacja w tabeli nie jest najlepsza i jeśli nie uda im się pokonać Al Capone to o utrzymanie w Lidze B2 będzie niezwykle ciężko. Doskonale zdając sobie z tego sprawę od pierwszego gwizdka byli bardzo skoncentrowani i cierpliwie budowali swoje ataki, szukając okazji do zaskoczenia rywali. Tymczasem to jednak zawodnicy Al Capone zaskoczyli ich. W 7 minucie Łukasz Chwaja umieścił piłkę w siatce i dał swojej drużynie prowadzenie. Valposiano musiało więc przystąpić do odrabiania strat.
Rywale pomogli
Mecz nie układał się więc po myśli spadkowicza z Ligi A. W sukurs przyszli jednak rywale, którzy w 12. minucie popełnili fatalny błąd w obronie, który na bramkę zamienił Dawid Guban. Przy dwóch kolejnych trafieniach dla Valposiano defensywa Al Capone również była wyjątkowo bierna i znacznie ułatwiła graczom w niebieskich koszulkach zadanie. Po pierwszych 25 minutach to Valposiano było na prowadzeniu 3:1.
Zamknęli temat
Gracze Valposiano dwubramkowe prowadzenie uznali najwidoczniej za mało komfortowe i już w pierwszej akcji po wznowieniu gry podwyższyli wynik spotkania. Było coraz lepiej, a w dodatku po kilku minutach swojego drugiego gola w tym meczu zdobył Guban i Valposiano odjechało rywalom na dystans czterech bramek. Al Capone było w poniedziałkowy wieczór kiepsko dysponowane i powstała różnica okazała się niemożliwa do zniwelowania. Porażka mogłaby być jeszcze wyższa, ale kilka razy od utraty bramki swój zespół ratował Paweł Buduła, który był wyróżniającym się zawodnikiem w szeregach pokonanych.
VIDEO
http://www.youtube.com/watch?v=3vGz2PyAUmg
FOTO
Link do galerii zdjęć: https://photos.app.goo.gl/GFmCe9XyhQTHq4mU6