Niespodziewany początek

Początek spotkania mógł być sporym zaskoczeniem, bo to nie mistrz Ligi B2, a zdegradowany do Ligi C Kalinex objął prowadzenie. Nie tylko je objął, ale i podwyższył, dzięki czemu po 13 minutach gry zawodnicy w czarnych koszulkach prowadzili 3:1. Potem jednak do głosu doszli faworyci, co skończyło się ich prowadzeniem do przerwy 6:4.

Dwa loby

Początek drugiej części podobny był jak pierwszej, tyle że bardziej efektowny. Kalinex zdobył dwie bramki, obie w podobny sposób - dalekimi uderzeniami popisali się Kopiński i Sawina, którzy doprowadzili do remisu 6:6. Na zdobycz punktową Kalinexowi Comfort jednak nie pozwolił. Dwa gole dołożył Sosnowski, jedno trafienie zaliczył Stańko i drużyna Damiana Forta zakońćzyła sezon z kompletem zwycięstw.

Posunięcie meczu

Bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem spotkania była dokonana w przerwie zmiana w bramce Comfortu. Między słupkami stanął Aleksander Ślęczka i co prawda na samym początku dał sobie wrzucić za kołnierz wspomniane wyżej dwa uderzenia, ale najwyraźniej była to część planu, która miała rozkojarzyć rywali. Potem zawodnik ten puścił już tylko jednego gola wykazując się nie lada wyczuciem ze spokojem odprowadzając wzrokiem kolejne strzały rywali, nawet te lecące w słupek. Postawa bramkarza CT wniosła także pierwiastki humory w spotkanie, które nie miało większej stawki.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=_qHZcc6w-D4

FOTO

Link do galerii zdjęć: https://photos.app.goo.gl/CKHixan68UuggaDYA