Statystyki zawodnika
| Ilość | Wydarzenie | Czas | |
|---|---|---|---|
| Radosław Kamiński | 1 |
|
|
| Kamil Łukasik | 1 |
|
|
| Kamil Łukasik | 1 |
|
6' |
| Aleksander Kozanecki | 1 |
|
9' |
| Marcin Piasecki | 1 |
|
9' |
| Emil Wikło | 1 |
|
12' |
| Piotr Pastuszka | 1 |
|
12' |
| Piotr Sułkowski | 1 |
|
16' |
| Kamil Łukasik | 1 |
|
16' |
| Emil Wikło | 1 |
|
22' |
| Dawid Choczyński | 1 |
|
22' |
| Emil Wikło | 1 |
|
25' |
| Marcin Piasecki | 1 |
|
25' |
| Tomasz Delimat | 1 |
|
25' |
| Piotr Pastuszka | 1 |
|
25' |
| Tomasz Delimat | 1 |
|
36' |
| Piotr Pastuszka | 1 |
|
36' |
| Aleksander Kozanecki | 1 |
|
43' |
| Kamil Łukasik | 1 |
|
43' |
| Kamil Łukasik | 1 |
|
47' |
| Marcin Piasecki | 1 |
|
47' |
| Czas | Wydarzenie | Ilość | |
|---|---|---|---|
|
|
1 | Piotr Wojciechowski | |
|
|
10 | Tomasz Osora |
KRÓTKA WYMIANA CIOSÓW
Dobre wyniki obu drużyn w poprzedniej kolejce mogły prognozować ciekawe widowisko. Od początku jedni, jak i drudzy przy silnie padającym deszczu próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Jak się później jednak okazało emocje w tym pojedynku skończyły się już w szóstej minucie, kiedy to na listę strzelców po szybko rozegranym rzucie rożnym wpisał się Kamil Łukasik, a VILO rozpoczęło swój marsz po trzy oczka.
MOCNY PRESSING
Grająca w czerwonych strojach drużyna VILO po zdobyciu premierowego trafienia natychmiast postanowiła „ kuć żelazo póki gorące” i podwyższyć prowadzenie. Sposobem na to miało być ciągłe nękanie drużyny Niezniszczalnych agresywnym pressingiem, co sprawiało, że ta nie miała zbyt wielu szans do zdobycia bramki rywala. Ogromna w tym zasługa Kamila Łukasika i Piotra Pastuszki, którzy łącznie aż siedmiokrotnie znaleźli sposób na pokonanie golkipera przeciwnika. A kiedy wydawało się już, że team Mirosława Cieślika pokusi się o honorowe trafienie futbolówka po uderzeniu z rzutu karnego minimalnie pofrunęła nad poprzeczką.
DO TRZECH RAZY (NIE)SZTUKA
To trzeci pojedynek obu drużyn w historii gier na boiskach FLSu. Do tej pory dwukrotnie wygrywała ekipa Piotra Sułkowskiego. W poniedziałek tradycji stało się zadość i Niezniszczalni muszą poczekać co najmniej pół roku na przerwanie fatalnej passy. O ile jednak w poprzednich starciach drużyna w żółto-czarnych strojach prezentowała się na tle swojego rywala poprawnie, tym razem przegrała ten pojedynek z kretesem. Co gorsze, po raz pierwszy od 5 listopada 2013 roku nie potrafiła znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza rywala. Szansa na poprawienie humorów tuż po świętach z przeżywającą kryzys AGMĄ.
VIDEO
http://www.youtube.com/watch?v=cQw_CFDnX4w
FOTO
picasa_albumid=6132269039048810145