12-12-2015
Kolejka 1

Do czasu

Pierwsza część gry długimi fragmentami była wyrównana i ciężko było wówczas wskazać jednoznacznie faworyta do końcowego zwycięstwa. Z biegiem czasu zaczęła się jednak coraz wyraźniej zaznaczać przewaga Cybermachiny, która przez niemal całą pierwszą połowę była na skromnym prowadzeniu, a w samej końcówce dołożyła jeszcze dwa trafienia i na przerwę schodziła z wynikiem 3:0.

Rozstrzelali przeciwników

Po zmianie stron w piłkę grała już tylko jedna ekipa. Pastuchy całkowicie oddały inicjatywę rywalom, co srogo się na nich zemściło. Gracze Cybermachiny zdobyli w drugiej połowie aż 9 goli i zanotowali efektowną wygraną w swym debiutanckim meczu w FLS.

Zero z tyłu

Warto wspomnieć, że czyste konto zachował bramkarz Cybermachiny Bartosz Dybała, co w Pucharze Ligi jest rzadkim osiągnięciem. Co prawda wiele pracy nie miał, ale i tak zanotował kilka udanych interwencji, będąc pewnym punktem swojego zespołu. Pochwalić należy także jego vis a vis. Strzegący bramki Pastuchów Norbert Ślusarczyk mimo 12 puszczonych bramek może być zadowolony ze swojego występu. Kilkukrotnie ratował bowiem swój zespół przed stratą gola niesamowitymi interwencjami, a przy traconych bramkach nie miał wiele do powiedzenia.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=ppdJVIQ8wHI

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6227574497278183169?alt=rss&kind=photo&hl=pl}