Statystyki zawodnika
| Ilość | Wydarzenie | Czas | |
|---|---|---|---|
| Maciej Strzeboński | 5 |
|
|
| Błażej Lech | 1 |
|
10' |
| Maciej Ziemba | 1 |
|
10' |
| Błażej Lech | 1 |
|
31' |
| Sebastian Ruchlewicz | 1 |
|
31' |
| Błażej Lech | 1 |
|
34' |
| Maciej Ziemba | 1 |
|
34' |
| Błażej Lech | 1 |
|
45' |
| Maciej Ziemba | 1 |
|
45' |
| Czas | Wydarzenie | Ilość | |
|---|---|---|---|
|
|
1 | Bartłomiej Grzyb | |
|
|
4 | Mateusz Małek | |
| 10' |
|
1 | Kamil Żarnowski |
| 10' |
|
1 | Bartłomiej Grzyb |
| 18' |
|
1 | Robert Malawski |
| 18' |
|
1 | Bartłomiej Grzyb |
| 26' |
|
1 | Kamil Żarnowski |
| 26' |
|
1 | Michał Hajduga |
| 40' |
|
1 | Michał Hajduga |
| 40' |
|
1 | Bartłomiej Grzyb |
| 48' |
|
1 | Jakub Świątek |
| 48' |
|
1 | Kamil Żarnowski |
Taktyczny początek
Omega od samego początku spotkania przejęła inicjatywę, a Vittoria grała mocno cofnięta. Wydawało się, że "Biali" zostali zaskoczeni i zdominowali przez rywali, lecz szybko się okazało, iż szczelna obrona na własnej połowie i szybka gra z kontry najprawdopodobniej były ich pomysłem na ten pojedynek. W 10 minucie jeden z kontrataków przyniósł Vittorii dość nieoczekiwane (sądząc po przebiegu gry) prowadzenie i wyglądało na to, że wszystko układa się zgodnie z jej planem.
Zaznaczyli dominację
Na odpowiedź Omegi nie trzeba było długo czekać, gdyż wyrównała ona jeszcze w tej samej minucie. Mecz zaczął się więc od początku i zaczął się dokładnie tak samo – sporą dominacją „Niebieskich”. Tym razem jednak uważali już na kontry przeciwników, a do tego jeszcze bardziej zepchnęli Vittorię do obrony. Kilka minut przed przerwą, ładną prostopadłą podcinką popisał się Grzyb, czym zaliczył asystę przy trafieniu Malawskiego. Po zmianie stron Omega szybko podwyższyła na 3:1 i zdawało się, że wynik meczu został już rozstrzygnięty.
Pogoń bez happy-endu
”Biali” nie zamierzali jednak rezygnować z walki o punkty i cierpliwie czekali na błędy oponentów, notorycznie nękając ich szybkimi kontratakami. Dwa przejęcia piłki, (dzięki zespołowym wykończeniom) zdołali zamienić na dwie bramki i na 15 minut przed końcem niespodziewanie znów był remis. Ostatnie 10 minut meczu przyniosło nam pełną emocji grę „bramka za bramkę”, w której ostatnie słowo należało do graczy Omegi i to oni finalnie sięgnęli po trzy punkty. Zwycięstwo wydaje się być zasłużonym, lecz niefrasobliwa końcówka mogła okazać się dla nich kosztowną lekcją.
VIDEO
http://www.youtube.com/watch?v=_NAqCuM6deU
FOTO
{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6263679898766428465?alt=rss&kind=photo&hl=pl}