24-08-2016
Kolejka 1

Szybkie tempo, dużo bramek

Na początek środowych zmagań FLS obejrzeliśmy mecz dwóch debiutantów. Obie drużyny grały na wysokich obrotach i starały się jak najszybciej przenosić ciężar gry z jednej bramki pod drugą. Lepiej w mecz weszli zawodnicy Adgosklep.pl i po 6 minutach prowadzili 2:0 po dwóch bramkach Michała Stypuły i to właśnie początek spotkania zaważył o dalszych losach spotkania. Awesome Team próbował gonić wynik przez cały mecz, lecz gdy tylko strzelali bramkę kontaktową, zaraz odpowiadali zawodnicy Adgosklep.pl, którzy w efekcie po bardzo ciekawym widowisku wygrali 7:6.

4 bramki w debiucie

Michał Stypuła zapewne zapamięta swój debiut na boiskach FLS na długo. Już po 6 minutach gry jego nazwisko dwukrotnie widniało na liście strzelców. Na kolejne swoje bramki musiał poczekać już do drugiej połowy, a dokładnie do 38 i 46 minuty. W efekcie w swoim debiucie Michał Stypuła zdobył cztery gole - lepszego zaprezentowania się kibicom FLS chyba nie mógł sobie wymarzyć

Szalona minuta

Niecodzienną sytuację zobaczyliśmy w 47 minucie. Najpierw sędzia był zmuszony nie uznać bramki, ponieważ na boisku była druga piłka, która ewidentnie miała „udział" przy bramce dla Awesome Team. Skończyło się na rzucie sędziowskim, piłka trafiła pod nogi Michała Niedojadło, który bez namysłu uderzył i to w taki sposób, że piłka wpadła w górny róg bramki, a bramkarzowi Adgosklep.pl nie zostało nic jak wyciągnąć ją z siatki. Jak się później okazało była to bramka, która Awesome Team pozwoliła tylko zmniejszyć rozmiary porażki.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=RTK2M9QCMrY

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6322651974828650977?alt=rss&kind=photo&hl=pl}