Szybko, dokładnie, efektownie!

Gdów United pokonał Shamrock-Weldbud 5:4, jednak na duże pochwały zasługują zawodnicy obydwu zespołów. Drużyny rozegrały bardzo dobre zawody, na boisku sporo było piłkarskiej jakości dodatkowo popartej dużą ambicją. Akcje toczone były w szybkim tempie, nie zabrakło bramek i emocji do samego końca!

Nie dawali odskoczyć

Wynik tego spotkania przez cały czas oscylował wokół remisu. Shamrock już w 1 minucie wyszedł na prowadzenie, chwilę później zawodnicy w zielonych strojach nie wykorzystali świetnej sytuacji. To zemściło się na nich, ponieważ potem dwie szybkie bramki zdobyli formalni gospodarze. Shamrock wyrównał na 2:2, a potem już do końca meczu żadnej z ekip nie udało się odskoczyć od rywala na więcej niż jedno trafienie. W drużynie "Zielonych" hattricka ustrzelił Rafał Kwieciński.

Było ostro!

Spotkaniu towarzyszyły duże nerwy i emocje. Piłkarze Shamrock mieli sporo pretensji do arbitra, który ich zdaniem wiele decyzji podejmował na korzyść Gdowa. W pierwszej połowie kwestia dotyczyła nieodgwizdanego faulu, po którym Gdów wyprowadził akcję zakończoną bramką. W drugiej połowie spore poruszenie wzbudził natomiast faul na graczu Shamrocka, który arbiter zinterpretował w drugą stronę. Nie obyło się bez mocnych słów, jednak po meczu zarówno sędzia, jak i zawodnicy podali sobie ręce, dziękując za dobry mecz i twardą walkę.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=-FWJ0Rx6dxA 

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6331217805830986737?alt=rss&kind=photo&hl=pl}