Pod kontrolą wicelidera

Zawodnicy Maestro po raz kolejny pokazali się z bardzo dobrej strony, nie dając rywalowi większych złudzeń i już po raz trzeci w tym sezonie zaaplikowali przeciwnikowi 9 goli. Wicelider od pierwszych minut w pełni kontrolował to spotkanie, choć do przerwy prowadził tylko dwoma bramkami i zawodnicy Los Pivones mogli mieć jeszcze nadzieję na odwrócenie losów meczów po przerwie.

Hattrick w pięć minut

Nadzieje Los Pivones na dobry wynik zostały szybko rozwiane po przerwie, głównie dzięki świetnej postawie Bartosza Cębrzyny. Snajper Maestro ustrzelił hattricka w przeciągu 5 minut a łącznie uzbierał w tym spotkaniu pięć goli. Dla Cębrzyny jest to najlepszy indywidualny wynik w historii jego występów w FLS.

Z konieczności

Być może Los Pivones byliby w stanie nawiązać walkę z silnym rywalem, gdyby nie problemy kadrowe. W poniedziałkowym meczu zabrakło przede wszystkim czołowego strzelca Ligi C3 Bartłomieja Czeremechy. "Piękni Chłopcy" musieli również radzić sobie bez podstawowego bramkarza, którego między słupkami zastępowali nominalni gracze z pola - Dawid Szot i Piotr Gołdas.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=fTxsXIXbBLk 

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6340121962634390769?alt=rss&kind=photo&hl=pl}