MECZ NA STYKU

Całe spotkanie to bardzo wyrównane zawody. W zasadzie tylko przez chwilę jedna z drużyn zyskała dwubramkową przewagę, którą wkrótce potem straciła. Efektem tego był remis do przerwy i nadzieje na jeszcze lepsze widowisko w drugich 25 minutach. Po przerwie do 47 minuty przebiegało ono w podobny sposób jednak, wtedy faworyt ponownie odskoczył w końcówce uciekając na trzy gole różnicy.

NICZYM BARCELONA

Bardzo ciekawie rzut karny dla Carpe Diem Sport wykonał duet Mrózek-Pasternak. Po dotknięciu piłki przez Pasternaka, Mrózek umieścił piłkę w siatce. Rozegranie to było bliźniacze w stosunku do tego, które w niedalekiej przeszłości zaprezentował nam inny duet - ten kataloński.

ZNOWU NAMIESZALI

Już niepierwszy raz w tym sezonie ekipa Armagedonu pokazuje, że potrafi walczyć jak równy z równym z wyżej notowanymi rywalami. Tak było i tym razem. Niestety po raz kolejny "czegoś" tej drużynie zabrakło. Warto tu nadmienić również, że we wczorajszym spotkaniu była ona osłabiona brakiem Pawła Francuza.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=EDEfkJDCJKU

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6354552301445820129?alt=rss&kind=photo&hl=pl}