Rozczarowanie

"Kabareciarze" przystępowali do tego spotkania jako mistrz Ligi D3 z poprzedniego sezonu i w starciu z innym, ale niżej notowanym, beniaminkiem byli zdecydowanym faworytem. Rozegrali jednak słabe spotkanie i brak zdobyczy punktowej nie może dziwić. Kapitan zespołu Maciek Kopeć z całą pewnością jest niepocieszony i ma o czym myśleć. Pytanie, czy uda mu się z tej porażki wyciągnąć odpowiednie wnioski na przyszłość?

Dużo sytuacji

Rzezimieszki od samego początku narzuciły rywalom wysokie tempo gry. Stwarzały naprawdę dużo zagrożenia pod bramką Handzlika, który miał pełne ręce roboty i kilka razy ratował swój zespół przed utratą bramki. Grą Rzezimieszków jak zwykle kierował Grzegorz Szczepan, który w pełni zasłużył na uznanie i oklaski przybyłych kibiców oraz tytuł najlepszego gracza meczu.

A gdzie obrona?

AKS przez całe spotkanie skupiony był głównie na konstruowaniu akcji ofensywnych. Widać to było w poczynaniach defensywy, która było słabo zorganizowana i przez swoje liczne błędy często stawiała Handzlika w sytuacji "sam na sam" z atakującym rywali.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=RstpsODHKWI

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6397998491521132753?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"