25-05-2017
Kolejka 10

Po swoje

Znakomicie rozpoczęli to spotkanie gracze Pustynnych Lisów, bowiem Dominik Juszczak już w drugiej minucie trafił do bramki rywala. Po szybko objętym prowadzeniu nie spoczęli jednak oni na laurach i poszli za ciosem. Dzięki trzybramkowej przewadze, lider mógł sobie pozwolić na spokojne kontrolowanie przebiegu gry przez kolejne fragmenty meczu.

Zdjął pajęczynę

AGMA jednak nie odpuściła mimo bardzo kiepskiego położenia. Główkę z pola karnego piękną robinsonadą zdołał jeszcze wybić na korner Jakub Kujawka, ale kilka chwil później był już bezradny. Kapitalny, podkręcony strzał w samo okienko oddał z rzutu wolnego Kamil Ostrowskiego. Ta bramka rozpoczęła niesamowitą pogoń.

Wpadli do kurnika

Gdy ze stanu 0:4 zrobiło się 3:4, wydawało się, że może dojść do niesamowitego zwrotu akcji. Łapiąca wiatr w żagle AGMA szykowała się do doprowadzenia do wyrównania, ale wówczas straciła piątą bramkę. Potem Lisy wpadły do kurnika, gdzie narobiły spustoszenia, strzelając trzy gole w trzy minuty.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=go9UjVtb19Q

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6424410100198774929 ?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"