20-06-2017
Kolejka 14

POCZĄTEK DLA MISTRZA

Początek spotkania w żaden sposób nie zwiastował emocji jakie mieliśmy w dalszej części gry. GEO-ZENIT robił swoje i mimo, że Rafis od czasu do czasu odpowiadał to ciężko było myśleć, że drużyna z Kazimierzy Dolnej nawiążę tego wieczoru walkę z faworytem.

NIE ZŁOŻYLI BRONI

W pewnym momencie spotkania GEO-ZENIT jakby rozluźnił nieco szyki i natychmiast wykorzystali to gracze Rafisu, którzy najpierw złapali kontakt, by po kilku kolejnych minutach doprowadzić do remisu. Taka postawą swoich kolegów rozczarowany był pauzujący za kartki i stojący za linią końcową Krzysztof Filipczak. Swoją wściekłość kierował zwłaszcza ku zawodnikom, którym przy jednobramkowym prowadzeniu brakowało decyzji o oddaniu strzałów.

EMOCJONUJĄCA KOŃCÓWKA

Końcówka spotkania to akcje zarówno jednych i drugich. Ciekawostką może być fakt, że mający w garści mistrza zawodnicy Rafisu postanowili na ostatnie sekundy wycofać bramkarza i zagrać o pełną pulę. Takie rozwiązanie nie przyniosło efektu. Warto również wspomnieć, że przy stanie 4-4 kapitalną okazję do wywindowanie swojej drużyny na prowadzenie miał Kamil Mistarz, który znalazł się oko w oko z goalkeeperem GEO. W odpowiedzi zawodnik GEO zmarnował tzw. "patelnię" i mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów.

VIDEO

 http://www.youtube.com/watch?v=NCifmrDLm1o

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6433980445231166353?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"