Knockdown

W samej tylko czwartej minucie zawodów dwukrotnie "liczeni" byli gracze Korkociagów. Po stracie przy okazji dryblingu w ataku, a chwilę potem po składnym rozegraniu przez oponentów, Grupa Partner znalazła się na dwubramkowym prowadzeniu. Otwierające "sztuki" zaliczyli Marcin Mosór oraz Łukasz Liszka.

Powstali w dużym stylu

Kiepski start nie zniechęcił drużyny Jacka Gabrysia. "Żyjący", motywujący się tak na boisku jak i ławce rezerwowych team usilnie konstruował kolejne akcje, licząc na przełamanie oporu. Walka ta okazała się skuteczna. Konto zysków otworzył Tomasz Gromadzki, a jakieś 100 sekund później wyrównał Nazar Mykhailynyn. Ale to nie był koniec ofensywnych wyczynów przed przerwą. W 20 i 21 minucie dublet zanotował Norbert Wandasz, przez co to "Biali" przejęli kontrolę nad wydarzeniami.

Rewelacja jesieni

W drugiej połowie prowadzenie podwyższył jeszcze Bartłomiej Bul, a rywale odpowiedzieli już tylko drugą skuteczną próbą Liszki. Tym samym piątkowa wygrana (czwarta z rzędu) wywindowała Korkociągi.com na trzecie miejsce w zestawieniu. Znakomita dyspozycja każe określać beniaminka rewelacją pierwszej połowy jesieni. Przed nimi jedynie jeszcze lepiej prezentujący się Sharks i typowany właściwie przez wszystkich na mistrza Amber. Co bardzo istotne, Korkociagi wydają się mieć teraz przed sobą niezwykle korzystny terminarz. Ich następnymi przeciwnikami będą Lift-Med, NZS UEK FC, SkillsMed Bezpieczniki, czyli ekipy zajmujące miejsca 11-13 oraz mające łącznie zaledwie dwa zwycięstwa na koncie. Czyżby otwierała się szansa na jeden z najbardziej sensacyjnych awansów?

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=4jxEGsWHxrc 

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6471479119833816177?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"