OD POCZĄTKU DOMINACJA

Football Heaven od razu zaatakował i choć początkowo dominowała w ich poczynaniach nieskuteczność i brak precyzji w ostatnim podaniu, to jednak w końcu rozwiązał worek z bramkami za sprawą Gęśla. Co ciekawe zawodnik FHB strzelał co 2 minuty i już w pierwszej połowie skompletował hattricka. W drugiej dołożył do swojego dorobku kolejne trzy trafienia.

Opadli z sił

Pod koniec pierwszej połowy piłkarze Grzegorza Reizera opadli z sił co było widać gołym okiem. Delphi od razu wyczuło swoją szansę na strzelenie pierwszej bramki w tym spotkaniu. "Niebiescy" dwoili się i troili niestety dla nich bramkarz rywalu cały czas zachowywał czyste konto. Delphi dopiero w drugiej połowie dopięło swego, ale wynik meczu był już wtedy rozstrzygnięty. Football Heaven odniosło pewne zwycięstwo i oddaliło się od strefy spadkowej na bezpieczny dystans. Sytuacja Delphi w kontekście utrzymania robi się powoli dramatyczna.

Kreator gry

Na pochwałę w szeregach zwycięzców, obok MVP meczu Kamila Gęśli - strzelca sześciu goli, zasługuje Kamil Kwaśny, który mimo że nie strzelił żadnej bramki to zaliczył w tym meczu trzy asysty, wywalczył rzut karny i kreował grę drużyny, a także mocno pracował w defensywie walnie przyczyniając się końcowego triumfu swojej drużyny.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=Cti-CEpqQ1w

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6476302270940532385?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"