Przeciwko byłym kolegom

Mecz dobrze ułożył się dla graczy FHB, którzy bardzo szybko wyszli na prowadzenie, otwierając wynik spotkania w jego pierwszych minutach. Beniaminek doprowadzili do wyrównania, ale to rywal miał do przerwy minimalną przewagę, bowiem jeszcze w tej części gry na listę strzelców wpisał się Kamil Kwaśny, który tym samym skarcił swoich byłych kolegów. Gracz ten zaczynał swoją przygodę w FLS właśnie w drużynie Piratów, w której spędził trzy sezony, ale w środowy wieczór sentymentów nie było.

Woda na młyn

W drugiej połowie Piraci musieli się nieco odkryć by powalczyć o jakąś zdobycz, jednak taki manewr był wodą na młyn dla rywali. Football Heaven Bar wyprowadzało groźne kontry, po których zdobywało kolejne bramki i nawet nieobecność tego dnia najlepszego snajpera zespołu Kamila Gęśli nie przeszkodziła im w odniesieniu pewnego zwycięstwa, które zagwarantowało im ligowy byt na przyszły sezon.

Zadecyduje ostatnia kolejka

Piraci nie zdołali odpowiedzieć Cybermachinie, która w zeszłym tygodniu poradziła sobie z FHB i tym samym zakończą oni przedostatni tydzień rozgrywkowy w strefie spadkowej. Jeśli Bercal zgodnie z przewidywaniami poradzi sobie z Valposiano, wówczas będzie jasne, że czwarty spadkowicz zostanie wyłoniony właśnie z tej dwójki. Obecnie Piraci tracą do bezpiecznego miejsca jeden punkt i czeka ich spotkanie w przyszły poniedziałek z Oświecenia Team, z kolei Cybermachina dzień później zagra z XXXIV.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=y6c5tL4BgsA 

http://www.youtube.com/watch?v=twPPkRvuoc0

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6486329403477927265?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"