Niespodzianka

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem było wiadome, że XXXIV nie ma już szans na wywalczenie w tym sezonie medalu. Motywacja w szeregach tej utytułowanej drużyny na pewno nie było optymalna, co było doskonale widoczne na murawie. Mimo stosunkowo mocnego składu, zawodnicy XXXIV nie mogli przejąć inicjatywy i narzucić swojego sposobu gry. W pierwszej części spotkania nie wyglądało to jeszcze najgorzej, natomiast po zmianie stron regres w postawie XXXIV był wyraźnie widoczny. Słabszą dyspozycję faworyta w pełni wykorzystali gracze Cybermachiny, którzy sięgnęli po zasłużony komplet punktów.

Hattrick nie pomógł

Najlepiej w szeregach czwartej drużyny Ligi A zaprezentował się Maciej Balawender, który zdołał ustrzelić hattricka. Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ miał on zbyt małe wsparcie kolegów.

Ładne bramki

W 27 minucie na prowadzenie wyprowadził XXXIV Maciej Balawender. Jednak odpowiedź ze strony Cybermachiny nadeszła niemal natychmiast. Niespełna minutę później kapitalną bramkę z dalszej odległości zdobył Sławomir Zeszczuk, który świetnie przymierzył i posłał futbolówkę obrok bezradnego Hartabusa. Kilka minut później pod własnym polem karnym piłkę rywalom odebrał Piotr Góral i popędził z nią w stronę bramki XXXIV. Jego niesamowity rajd przez całe boisko został zakończony bramką, która dała Cybermachinie prowadzenie.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=0y0dT033QrE

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6488535395117652897?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"