Statystyki zawodnika
| Ilość | Wydarzenie | Czas | |
|---|---|---|---|
| Maciej Podsiadło | 2 |
|
|
| Łukasz Jary | 2 |
|
|
| Grzegorz Wojewoda | 1 |
|
|
| Piotr Ślusarz | 1 |
|
|
| Maciej Podsiadło | 2 |
|
|
| Paweł Szczygieł | 1 |
|
|
| Łukasz Jary | 1 |
|
|
| Maciej Podsiadło | 1 |
|
|
| Paweł Szczygieł | 1 |
|
|
| Piotr Ślusarz | 1 |
|
| Czas | Wydarzenie | Ilość | |
|---|---|---|---|
|
|
1 | Łukasz Zatoń | |
|
|
1 | Wojciech Bukowicki | |
|
|
1 | Jacek Szczupał | |
|
|
1 | Michał Stawarz | |
|
|
1 | Marek Mroczek | |
|
|
1 | Adam Kociuba | |
|
|
3 | Wojciech Bukowicki | |
|
|
1 | Marek Mroczek | |
|
|
1 | Andrzej Piechota |
Pierwsze spotkanie 2 kolejki to mecz pomiędzy Pazernymi Sępami i CeBeBe. Obie drużyny przystąpiły do meczu w dobrych nastrojach po zwycięstwach w pierwszych meczach. W drużynie CeBeBe zabrakło strzelca jednej z bramek w pierwszej kolejce Sebastian Kukli, natomiast w drużynie Sępów, w porównaniu do pierwszego meczu, w składzie meczowym pojawił się Jacek Szczupał.
Pierwsza połowa rozpoczęła się dobrze dla CeBeBe, którzy objęli prowadzenie 2:0 po bramkach swoich liderów, czyli Macieja Podsiadło i Grzegorza Wojewody. Optyczną przewagę miały jednak Pazerne Sępy jednak grały bardzo nieskutecznie, albo nie trafiali w światło bramki, albo dobrze bronił Krzysztof Klita. W końcu jednak dopięli swego. Najpierw bramkę strzelił Zatoń, a potem do remisu doprowadził Bukowicki. Do przerwy było 3:3, bo Jary wykorzystał idealną wrzutkę z autu i głową skierował piłkę do bramki Sępów, a Szczupał po rajdzie prawą stroną boiska spokojnie strzelił obok bramkarza CeBeBe.
W drugiej połowie Pazerne Sępy nie popełniły błędu z pierwszej i to oni wyprowadzili pierwszy cios. Solową akcje przeprowadził Stawarz i było 4:3. Gol wyrównujący na 4:4 padł po mocnym strzale Podsiadło. Piłka trafiła jeszcze w gracza Sępów, ale gol zaliczony został napastnikowi CeBeBe. Po tym zdarzeniu przewagę ponownie posiadały Pazerne Sępy, co przyczyniło się do dwóch kolejnych bramek. Najpierw Mroczek strzelił swoją 4 bramkę w sezonie, a na 6:4 podwyższył Kociuba. Sępy nie zwalniały tempa i stwarzały sobie kolejne sytuacje. Bramki nr 7 jednak zawodnicy tej drużyny nie strzelili marnując tak doskonałe okazje jak sytuacja 2 na 1 z bramkarzem. Stara piłkarska prawda mówi, że niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak było tym razem. Najpierw Jary strzelił 5 bramkę dla CeBeBe, a na 6:6 wyrównał Ślusarz i takim wynikiem zakończyło się to spotkanie.
http://www.youtube.com/watch?v=0K6Fvdyu1JM