Statystyki zawodnika
| Ilość | Wydarzenie | Czas | |
|---|---|---|---|
| Grzegorz Sikora | 1 |
|
|
| Sebastian Stachel | 2 |
|
|
| Sebastian Stachel | 2 |
|
|
| Tomasz Gniadek | 3 |
|
| Czas | Wydarzenie | Ilość | |
|---|---|---|---|
|
|
1 | Mariusz Głąbicki | |
|
|
1 | Bartłomiej Gajewski | |
|
|
1 | Rafał Ziętek | |
|
|
1 | Piotr Trzepatowski | |
|
|
2 | Krzysztof Kękuś | |
|
|
2 | Bartłomiej Klimczyk | |
|
|
1 | Bartłomiej Klimczyk | |
|
|
1 | Bartłomiej Klimczyk | |
|
|
1 | Bartłomiej Klimczyk |
Składy – Płaszów do meczu przystąpił bez swojego bramkarza Hajduka, ale za to z debiutującym Gniadkiem. W zespole pierwszy mecz w sezonie rozegrał Sadowski.
Co za początek! – Płaszów bardzo mocno rozpoczął to spotkanie i już po 5 minutach prowadził 3:0. Dwie bramki Stachela i jedna Gniadka spowodowały, że Rafis był w szoku i musiał odrabiać straty. To zapowiadało nam sporo emocji i tych nie zabrakło.
Wyszli z opresji – Rafis pokazał mistrzowską klasę i udowodnił dlaczego jest uznawany za głównego faworyta do tytułu. Mecz nie ułożył się po jego myśli, strata była już pokaźna, ale zawodnicy tej drużyny zachowali spokój i konsekwentnie dążyli do odrobienia strat. To w końcu się im udało, dzięki czemu Rafis wyszarpał Płaszowowi 3 punkty.
Można gdybać – ciekawe jak wyglądałoby to spotkanie, gdyby w bramce Płaszowa stał Arkadiusz Hajduk. We wcześniejszych meczach pokazał on, że jest bardzo ważną postacią zespołu, ale akurat w meczu z Rafisem go zabrakło. Taki jest jednak urok ligi amatorskiej, że nie zawsze drużyna może zagrać w optymalnym składzie.