- Nie ma Lipy bez Pawła Wróbla, a skład i tak był mocny.
- Na zero z tyłu – pierwszy raz w sezonie Nie ma Lipy nie dało sobie strzelić ani jednego gola. Wiosną czyste konto drużyna również zachowała jeden raz w starciu przeciwko ZIP Składowi.
- Asysta „krzyżakiem” – Nie ma Lipy prowadząc wysoko grało swobodnie, a że gracze tego zespołu posiadają spore umiejętności techniczne uraczyło nas efektowną asystą przy golu na 10:0.
- Wicemistrz – zwycięstwo nad UBS zapewniło Nie ma Lipy wicemistrzostwo Ligi C2. Zespół ten w dotychczasowych 12 meczach tylko dwa razy zgubił punkty, więc pozycja w tabeli jest jak najbardziej zasłużona.