Emocji nie brakowało

Podobnie jak w wiosennym starciu pomiędzy obiema drużynami, również środowy pojedynek przyniósł wiele emocji. Jugowice nawiązały walkę z wyżej notowanym rywalem, a o porażce TSA zadecydowała strata dwóch bramek w ostatnich 5 minutach meczu. FC Po 40 zachowało więc fotel lidera.

Cios za cios

TSA otworzyło wynik już w 3 minucie meczu po bramce Patryka Czerniejewskiego. Jugowice najpierw dwukrotnie obejmowały prowadzenie, a w drugiej połowie po dwóch bramkach z rzędu dla rywala doprowadzili do wyrównania. Obie drużyny grały więc cios za cios, a wynik cały czas był „na styku”. FC Po 40-tce było jednak skuteczniejsze w końcowej fazie meczu i dzięki temu sięgnęło ostatecznie po trzy punkty.

Kluczowe momenty

FC Po 40 świetnie zakończyło pierwszą i rozpoczęło drugą połowę meczu. Najpierw gola do szatni na 2:2 strzelił Robert Bujak, a po raz pierwszy na prowadzenie w tym meczu lider wyszedł tuż po wznowieniu gry po przerwie, po akcji i bramce Mateusza Przesławskiego. Jugowice kolejny raz doprowadziły do remisu, ale końcówka należała ponownie do graczy w białych koszulkach. Przesławski skompletował hat-tricka na 5 minut przed końcem meczu wyprowadzając ponownie FC Po 40-tce na prowadzenie, a w ostatniej akcji meczu rywala dobił Michał Wach.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=gaOa5zubmzk

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6205765181481918017?alt=rss&kind=photo&hl=pl}