10-11-2015
Tydzień 12

PODWÓJNY PROBLEM

Z pewnością nie tak wyobrażali sobie początek tego spotkania gracze Shamrocka. Nie dość, że już po niespełna minucie dzięki świetnemu wykończeniu akcji przez Sieprawskiego przegrywali z Vittorią, to jeszcze chwilę potem ratunkową interwencją za polem karnym ręka musiał ratować się golkiper – Krampus, co wiązało się z czerwonym kartonikiem i pięciominutową gra w osłabieniu, która z pewnością nie pomagała w dążeniu do wyrównania.

USKRZYDLENI GRĄ GOLKIPERA

Kapitalne zawody w bramce Vittorii rozegrał Mirosław Marusiński. Golkiper ten kilkukrotnie w stuprocentowych sytuacjach ratował swój team przed zmianą rezultatu. Ofensywni zawodnicy pozazdrościli formy swojemu koledze i jeszcze przed przerwą wyszli na pewne trzybramkowe prowadzenie, które zapewnić miało bezcenne w kwestii utrzymania na drugim poziomie rozgrywkowym trzy oczka.

NAJLEPSZA MOŻLIWA ODPOWIEDŹ

Po przerwie byliśmy świadkami fenomenalnego zrywu Shamrocka. Duet Kwieciński – Rapacz doprowadzili do rezultatu kontaktowego, jednak niespełna 60 sekund później stan rywalizacji podwyższył Ruchlewicz, co w kombinacji z czerwonym kartonikiem wspomnianego wyżej Rapacza musiało skutkować zwycięstwem Vittorii. Po czerwonej kartce dla napastnika Shamrocka zawodnicy tego zespołu przedwcześnie opuścili murawę nie chcąc kontynuować gry, a sędzia zawodów zmuszony był przerwać spotkanie.

Mecz przerwany przy stanie 6:3 dla Vittorii i zweryfikowany jako walkower na niekorzyść drużyny Shamrock-Weldbud.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=uDZrCvD46IY

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6215791524828152033?alt=rss&kind=photo&hl=pl}