Nie było lipy

Nie było lipy - i nie chodzi tutaj o poziom futbolu prezentowany przez piłkarzy, lecz fakt że na pierwszą połowę gracze "Nie ma Lipy" najwidoczniej nie dojechali. Rywale robili z piłką, co chcieli, podczas gdy w grze „Zielonych” było sporo nerwowości. Taki stan rzeczy musiał skończyć się dla nich źle i do przerwy przegrywali aż 1:7.

Czary mary

Przy takim wyniku do przerwy, druga część musiała być dla Gdowa formalnością. I nie zmieniła tego dobra postawa drużyny Nie ma Lipy. „Zieloni” wyszli po wznowieniu naładowani i grali z przeciwnikiem jak równy z równym. Możliwe, że zawodnicy z Gdowa byli rozluźnieni, ale wydaję się, że gracze Nie ma Lipy mogli jednak lepiej wejść w to spotkanie.

Przebudzenie

Kolejny dobry występ zaliczył napastnik Gdowa Jakub Noga. Momentami był on nie do zatrzymania i robił ogromne zamieszanie w szeregach obronnych rywali. Tego wieczoru zdobył 5 goli i otrzymał wyróżnienie MVP meczu.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=0yORbjE7nKU

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6218732895780566113?alt=rss&kind=photo&hl=pl}