ZASKAKUJĄCY POCZĄTEK

Konia z rzędem temu, kto spodziewał się takiego początku w wykonaniu Wielkiej Szóstki! Właściwie pewna już spadku drużyna w czerwonych koszulkach postawiła się naszpikowanemu „gwiazdami” GDA i już po 5 minutach dzięki dwóm trafieniom Sobonia dodała animuszu do kolejnych bramek grającym i nasłuchującym obok zawodnikom Gdowa, którzy uwierzyli w minięcie GDA w końcowej tabeli.

KAPITALNE RIPOSTY

Kiedy do głosu doszło GDA i za sprawą Grzesiaka pokusiło się o gola kontaktowego wydawało się, że pierwsze minuty to tylko złe dobrego początki i pewne zwycięstwo musi stać się faktem. Tymczasem Wielka Szóstka odgryzała się swojemu przeciwnikowi i przy stanie remisowym dwukrotnie potrafiła wychodzić na prowadzenie, którego nie oddała do kończącego pierwszą połowę gwizdka, co wprawiało w duże zakłopotanie środowego faworyta.

KOŃCÓWKA GODNA AWANSU

Ostatni kwadrans udowodnił, która z drużyn zasługuje na promocję o poziom wyżej i pokazała niesamowitą moc GDA, które z dziecinną łatwością podwyższało wynik, a Lisowski i Dawid Sarga popisywali się pięknymi uderzeniami obok bezradnego bramkarza. Po końcowym gwizdku nie popsuła humoru nawet informacja o wyrównaniu FC Po 40-tce i otwarciem szampanów rozpoczęło się świętowanie powrotu do Ligi B. Wielka Szóstka natomiast znajduję się na drugiej płaszczyźnie i jest zmuszona w przyszłej rundzie walczyć na czwartym poziomie rozgrywkowym, chociaż ambicji i woli walki do ostatniego gwizdka odmówić jej nie można.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=NYIOKmn6flw

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6218733237472813009?alt=rss&kind=photo&hl=pl}