Dwie różne połowy

W pierwszej połowie gra toczyła się pod dyktando La Furii Roja. Drużyna w czerwonych strojach potrafiła stworzyć sobie sytuacje, a co ważniejsze potrafiła je wykorzystać i prowadziła do przerwy 4:1. Kiedy wydawało się, że jest po meczu drużyna Shamrock pokazała charakter i szybko wróciła do gry najpierw wyrównując, a później wychodząc na prowadzenie. Ostatecznie mecz obfitujący w sporo emocji zakończył się wynikiem 7:7.

Szybka gra vs strzały z dystansu na remis

La Furia Roja starała się grać szybko i wymieniając kilka podań szybko przechodziła pod bramkę rywala, co do przerwy przynosiło im to efekt w postaci prowadzenia. Natomiast Shamrock-Weldbud oddawał strzały z dystansu z dobrze przygotowanych pozycji, dzięki czemu mogliśmy zobaczyć kilka pięknych bramek.

„Liga Mistrzów"

Mimo sporych emocji na boisku jeden z zawodników La Furii Roja Adrian Brela wie, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Kiedy zawodnicy obu drużyn zagorzale kłócili się o piłkę w kontrowersyjnej sytuacji, usłyszeliśmy krzyk z boiska: „Panowie grajmy, Liga Mistrzów zaraz!"

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=woGYEBavKP8 

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6262909550744195553?alt=rss&kind=photo&hl=pl}