Duży falstart

Po minimalnej, nieco pechowej porażce z Chłopami, w piątkowy wieczór zespół Pastuchów zaprezentował się po prostu kiepsko. Rywale z wyrachowaniem ich punktowali, pozwalając sobie też w dalszej części meczu na trudniejsze zagrania, które często okazywały się skuteczne. Ekipa w czarnych strojach musi zapomnieć o tym spotkaniu.

Wolny na otarcie łez

Dopiero przy stanie 8:0, przegrywającym udało się strzelić swojego (nie jedynego, jak pokazała przyszłość) gola. Po faulu piłkę ustawił Robert Trapka i niespodziewanym niskim strzałem nie dał szans na interwencję bramkarzowi.

Reizer szybko złapał formę

W poniedziałek na Com-Com Zone, mimo jeszcze wyższego wyniku mu nie szło, choć chyba najbardziej chciał zaliczyć gola z całej drużyny. Wczoraj Grzegorz Reizer, bo o nim mowa, rozkręcał się z każdą minutą, strzelając dwa razy do siatki i kilkukrotnie obsługując kolegów doskonałymi zagraniami. Obok zaskakujących dla przeciwników dryblingów, to właśnie świetne penetrujące podania w trudnych sytuacjach robiły wrażenie na obserwujących.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=kR1Ce_ZW_-A&feature=youtu.be

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6263685745618838193?alt=rss&kind=photo&hl=pl}