15-04-2016
Kolejka 5

Statystyki zawodnika

Zaskakująco wysoko

Piraci z Karaibów po ostatnich swoich wynikach przystępowali do tego spotkania w roli faworyta, jednak samo zwycięstwo Zabankuj.pl nie jest wielką sensacją, tym bardziej, że drużyna w czarnych koszulkach nie wystąpiła w optymalnym składzie (brak m. in. Błasiaka, Paula, czy Rębisza). Niespodzianką są jednak rozmiary wygranej Zabankuj i fakt, że Piraci nie strzelili choćby jednej bramki. Dla graczy w białych koszulkach to pierwsze czyste konto od 29 kwietnia 2015 roku, kiedy pokonali oni Spartana 14:0 podczas mistrzowskiej kampanii w Lidze C2.

Bohaterów trzech

Największy udział w zwycięstwie Zabankuj.pl miała trójka zawodników. Bramkarz Marek Pączek, który przy nierozstrzygniętym jeszcze wyniku wybronił kilka świetnych dla Piratów sytuacji i cały mecz interweniował bardzo pewnie oraz Grzegorz Grzesiak i Piotr Englert, którzy byli skuteczni w ataku (po 4 gole), ale też nie zapominali o obronie, często wracając pod własne pole karne.

Z łatwością

Może zaskakiwać duża łatwość z jaką Zabankuj zdobywało swoje bramki po przerwie. Gracze w białych koszulkach często zanim oddawali strzał wymieniali jeszcze kilka podań w okolicy pola karnego „rozklepując” bezradnych Piratów. Tak, jak jedni mieli dużą łatwość w strzelaniu, tak drudzy nie potrafili znaleźć recepty na golkipera rywali. W pewnym momencie w rozgrywanie włączył się bramkarz Sekuła, który wychodził daleko poza pola karne, ale z czasem i on zrezygnował ze wspierania kolegów z pola.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=ZTvO_EW2Wyk

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6274031147303548737?alt=rss&kind=photo&hl=pl}