09-05-2016
Kolejka 9

Szeroki wachlarz

Co prawda na otwierającego gola Kamila Ostrowskiego u formalnych gości po około pięciu minutach odpowiedział Marcin Pstruś, ale to drużyna z Jugowic pozostawiła po sobie zdecydowanie lepsze wrażenie w pierwszej połowie - potwierdzone wynikiem - bo nie miała tego dnia słabych punktów w kadrze. Przed przerwą aż pięciu jej zawodników wpisało się na listę strzelców, więc rywale oglądali tylko plecy prowadzących.

Nerwowe fragmenty

Spotkanie przebiegało raczej w spokojnej atmosferze, pod znakiem sportowej rywalizacji. Jak się okazało, była to cisza przed małą burzą, jaką w pewnym momencie rozpętał pojedynek Mateusza Ostachowskiego z Marcinem Wróżkiem. Obaj panowie powstałe niejasności chcieli rozwiązywać w mało elegancki sposób, co skończyło się dla nich - a także dla włączającego się w sprawę Łukasza Czułowskiego - dwuminutowymi zawieszeniami. Grająca pięciu na czterech APLA nie zrobiła jednak z tego odpowiedniego użytku.

Podgonili

Po trzech kwadransach gry rezultat brzmiał 7:3. Witające się z kompletem punktów TSA raczej skupiło się na wyczekiwaniu finiszu, co niespodziewanie zaczęli wykorzystywać przeciwnicy. Dzięki Ostachowskiemu i skompletowaniu hattricka przez Pstrusia, bilans wyglądał zdecydowanie lepiej, za co ich ekipie należą się słowa pochwały.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=241S7tieWbQ

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=E2GDF2z-SAc

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6282947351914231409?alt=rss&kind=photo&hl=pl}