28-04-2017
Kolejka 7

Statystyki zawodnika

Żadne fajtłapy

Już pierwsza akcja formalnych gospodarzy zakończyła się bramką Jarosława Lipienia. Dla wielu początek był zaskakujący, ale obserwując spotkanie było to zdecydowanie złe określenie. W 9 minucie wyrównał co prawda Marcin Lejawka, ale zespół Fightłap prezentował się wręcz imponująco raz po raz konstruując ciekawe ataki i wyraźnie naciskając Olszę. Trudno było uwierzyć, że taka ekipa zamyka tabelę ligi.

Trochę szczęścia

Po raz kolejny znać o sobie dało porzekadło o sprzyjaniu farta tym lepszym. Lepszym przynajmniej według pozycji w tabeli. FC Olsza II również interesująco grała w przodzie, ale nie grzeszyła skutecznością. Nie inaczej było też w 30 minucie, gdy w doskonałej sytuacji świetną interwencją wykazał się golkiper. Jego jednak pech w tym, że ze szczęśliwą dobitką pospieszył Tomasz Kmiecik i to rozwiązało małą sakiewkę z bramkami.

Kontrowali

Na 3:1 szybko poprawił Jarosław Wójcik i Olsza II mogła skupić się na kontrowaniu odkrywającego się rywala. Ta taktyka zdała egzamin i po dwóch bramkach Piotr Żbika było już 5:1. W końcówce - zupełnie zasłużenie - odpowiedzieć zdołał z kolei Kamil Hrabia, ale kropkę nad 'i' postawił jeszcze Kmiecik.

VIDEO

 http://www.youtube.com/watch?v=p5SvlWF9I6U

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6414282515314628465?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"