Tak miało być

Przewidywano, że spotkanie tych zespołów może być wyrównane, a wynik powinien oscylować wokół remisu i dokładnie tak wyglądała ta potyczka. AGMA licząca na dobre otwarcie sezonu dobrze otworzyła sam mecz, kiedy prowadzenie dał jej Kamil Ostrowski. SoInteractive SA niepocieszone wtorkową porażką z Rzezimieszkami i Łobuzami nie czekało zbyt długo na rozwój wydarzeń, więc niebawem wyrównało po uderzeniu Remiego Moczko.

Co dwie minuty

Tuż przed przerwą po raz pierwszy na czoło wyszło SoInteractive, gdy futbolówkę w siatce umieścił Tomasz Witoń. Mimo że do zmiany stron pozostawały dwie minuty, to oponenci jeszcze wyrównali dzięki Grzegorzowi Łaneckiemu. Po przerwie w ciągu dwóch minut kolejne 2 gole, ale tym razem oba były dziełem "Fioletowych". W rolach głównych znów wystąpili Moczko z Witoniem. 120 sekund później formalni goście już odrabiali straty: Ostrowski i Łanecki do stanu 4:4 doprowadzili oczywiście... w przeciągu dwóch minut.

Hattricki zdecydowały

Remisowy rezultat utrzymywał się, a na zegarze pozostawały jedynie pojedyncze minuty. Oba teamy szukały kluczowych trafień. Te udało się uzyskać tym razem ekipie Sebastiana Stypki. W 46 i 49 minucie hattricki skompletowali Moczko oraz Witoń, co pozwoliło poprawić sobie humory, a także lokatę w stawce po wcześniejszej porażce. AGMA poszuka zdobyczy za tydzień,

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=Leld6sr53C8

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6458111059143858849?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"