Kluczowe 10 minut

Po pierwszej połowie wynik spotkania był remisowy 2:2. SoInteractive szybko wyszło na prowadzenie, ale dwie kolejne bramki strzelili zawodnicy z Nowej Huty, którzy jednak nie utrzymali przewagi do przerwy. Kluczowe dla losów spotkania okazało się 10 pierwszych minut po wznowieniu gry. Najpierw tyleż mocnym, co precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Sebastian Stypka, a następnie w krótkim odstępie czasu popularny "Stipinho" dołożył jeszcze kolejnego gola i asystę przy trafieniu Radosława Makuły. Do końca spotkania SoInteractive nie dało już sobie wydrzeć wywalczonej przewagi.

Mieszane uczucia

W czwartkowy wieczór w drużynie Asów zadebiutował Krzysztof Barczuk, który kilka sezonów temu w barwach Mek-Transu był czołową postacią swojej drużyny, "wykręcają" wówczas świetne liczby na każdym poziomie rozgrywkowym. Gracz ten szybko pokazał, że w nowym zespole również może być kluczową postacią, ale jednak może mieć mieszane uczucia po debiucie. Z jednej strony Barczuk zdobył bramkę już po siedmiu minutach gry, ale z drugiej Asy poniosły niespodziewaną porażkę.

Zła passa

SoInteractive we wcześniejszych pięciu meczach wygrało tylko raz, więc zwycięstwo nad Asami można uznać za małą niespodziankę i dobrą prognozę przed kolejnymi spotkaniami. Z kolei gracze z Nowej Huty zaliczają już trzecią porażkę z rzędu i choć mamy za sobą dopiero pierwszą fazę sezonu, to wydaje się, że marzenia o mistrzostwie Ligi C3 trzeba będzie odłożyć na przyszły sezon.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=ogpFyYC3fPI&feature=youtu.be

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6468382191974846225?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"