Statystyki zawodnika
| Ilość | Wydarzenie | Czas | |
|---|---|---|---|
| Andrzej Skulski | 7 |
|
|
| Tomasz Jakubczak | 1 |
|
15' |
| Emil Hołys | 1 |
|
31' |
| Grzegorz Szczepan | 1 |
|
31' |
| Czas | Wydarzenie | Ilość | |
|---|---|---|---|
|
|
2 | Mikołaj Wiewióra | |
|
|
1 | Michał Mamczur | |
| 10' |
|
1 | Michał Mamczur |
| 10' |
|
1 | Szymon Dubiel |
| 11' |
|
1 | Michał Mamczur |
| 11' |
|
1 | Szymon Dubiel |
| 27' |
|
1 | Michał Mamczur |
| 27' |
|
1 | Kacper Ochwat |
| 39' |
|
1 | Łukasz Kowalski |
| 39' |
|
1 | Mikołaj Wiewióra |
| 39' |
|
1 | Michał Mamczur |
| 39' |
|
1 | Patryk Milewski |
| 46' |
|
1 | Łukasz Kowalski |
| 46' |
|
1 | Patryk Milewski |
| 48' |
|
1 | Michał Mamczur |
Na zakończenie tygodnia w Lidze C1 lider Kameb stoczył walkę z Virtusem i dość nieoczekiwanie przez znaczną część meczu miał spore problemy z niżej notowanym rywalem i długo zwycięstwo faworyta wcale nie było pewne. Zawodnicy Virtusa wyszli na murawę bardzo zdeterminowani, aby powalczyć z Kamebem i być może pokusić się o sprawienie niespodzianki. Nie można odmówić im ambicji, zaangażowania i woli walki. Gracze Kamebu z kolei grali niespiesznie, mieli widoczną przewagę w posiadaniu piłki i długo rozgrywali swoje akcje. Na pewno lepiej od rywali operowali piłką i byli bardziej zaawansowani technicznie, jednak długo nie przekładało się na wyraźne prowadzenie. Prowadzenie Kamebowi dał niezawodny Michał Mamczur w 10. minucie spotkania. Ten sam zawodnik chwilę później mógł się cieszyć z ustrzelenia dubletu. Po tym trafieniu zaczęły się jednak małe problemy lidera Ligi C1. Virtus ruszył do ataku ze zdwojoną siłą i szybko strzelił bramkę kontaktową. Gol ten pozwolił złapać większą pewność siebie i już do końca pierwszej odsłony mecz był bardzo wyrównany, a jedni i drugi mieli sporo okazji do zmiany rezultatu. Zwłaszcza zawodnicy Virtusa mogli sobie po 25 minutach pluć w brodę, że nie byli bardziej skuteczni i strzelili tylko jedną bramkę. Po zmianie stron Kameb szybko powrócił na dwubramkowe prowadzenie, ale Virtus ponownie nie czekał długo z odpowiedzią. Zespół ten cały czas miał kontakt i mógł realnie myśleć o korzystnym wyniku. Te nadzieje rozwiała jednak bardzo udana końcówka meczu w wykonaniu Kamebu. Przesądzająca o losach spotkania była 39. minuta, w której to lider zdobył aż dwie bramki i w zasadzie zamknął kwestię trzech punktów. Już do końca trzymał przeciwników na dystans, dokładając jeszcze dwa trafienie i wygrywając zawody 7:2.
VIDEO
https://app.veo.co/matches/20190606-kameb-virtus/
FOTO
