Pod dyktando Porty

Po dobrym początku i dwóch szybko strzelonych bramkach, Inter zdecydowanie spuścił z tonu, co skwapliwie wykorzystali rywale. Porta poczynała sobie coraz śmielej i zaczęła częściej atakować. Przyniosło to efekty jeszcze w pierwszej części gry i graczom w żółtych koszulkach udało się odrobić straty i wyrównać stan meczu.

Skuteczniejsi

Można powiedzieć, że Inter wcale nie był we wtorkowy wieczór zdecydowanie lepszy od Porty, ale za to wykazał się lepszą skutecznością pod bramką Rafy. A w dodatku miał w swoich szeregach świetnie dysponowanego Krajewskiego, który kolejny już raz znacząco przyczynił się do triumfu swojego zespołu, kilkukrotnie ratując go przed utratą bramki.

Prawdziwy lider

W ekipie pokonanych na wyróżnienie z pewnością zasługuje Hubert Grabias, który przez cały mecz był bardzo aktywny i dużo walczył na boisku. Starał się nie tylko atakować, ale również kreować grę, stwarzając szanse bramkowe kolegom z drużyny. To wszystko okazało się jednak niewystarczające i punkty powędrowały na konto Interu Kraków.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=vxISCWpsiAA

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6202788241306878209?alt=rss&kind=photo&hl=pl}