Statystyki zawodnika
| Ilość | Wydarzenie | Czas | |
|---|---|---|---|
| Szymon Sarzyński | 1 |
|
|
| Szymon Kubuśka | 1 |
|
|
| Michał Pawlik | 8 |
|
|
| Paweł Tryka | 1 |
|
12' |
| Damian Kocot | 1 |
|
12' |
| Szymon Sarzyński | 1 |
|
33' |
| Kamil Zawiliński | 1 |
|
33' |
| Szymon Sarzyński | 1 |
|
34' |
| Kamil Szabat | 1 |
|
34' |
| Czas | Wydarzenie | Ilość | |
|---|---|---|---|
|
|
1 | Jakub Noga | |
|
|
1 | Łukasz Sala | |
|
|
3 | Damian Woźniak | |
| 9' |
|
1 | Łukasz Dzik |
| 11' |
|
1 | Jakub Noga |
| 11' |
|
1 | Michał Świątko |
| 14' |
|
1 | Michał Świątko |
| 14' |
|
1 | Konrad Kasprzyk |
| 17' |
|
1 | Konrad Kasprzyk |
| 17' |
|
1 | Łukasz Sala |
| 24' |
|
1 | Jakub Noga |
| 24' |
|
1 | Konrad Kasprzyk |
| 28' |
|
1 | Łukasz Sala |
| 43' |
|
1 | Jakub Noga |
| 43' |
|
1 | Łukasz Sala |
| 49' |
|
1 | Łukasz Dzik |
| 49' |
|
1 | Łukasz Sala |
Nieudany rewanż
Obie drużyny w zeszłym sezonie rywalizowały o tytuł w Lidze D2 i choć złote medale wywalczyli zawodnicy Amadeusa to w bezpośrednim starciu górą był Gdów United. Graczom w fioletowych koszulkach nie udał się rewanż i po raz kolejny zeszli z boiska pokonani. Wygląda na to, że Gdów ma patent na tego rywala. Amadeus od początku swojej przygody w FLS przegrał bowiem tylko trzy mecze, w tym dwa, właśnie z tym przeciwnikiem. Również był to najgorszy występ w dotychczasowej historii zawodników w fioletowych strojach pod względem straconych bramek. Do tej pory Amadeus dał sobie wbić w jedynym meczu góra sześć goli.
Pierwszy sprawdzian oblany
Amadeus rozpoczął sezon od ośmiu wygranych z rzędu i ta świetna passa wywindowała ten zespół, mimo mniejszej rozegranej liczbie meczów od rywali z czołówki, na podium Ligi C2. Do tej pory beniaminek ten nie stanął jednak przeciwko żadnemu z głównych przeciwników do awansu. Pierwszy poważny sprawdzian Amadeus oblał, przegrywając zdecydowanie z Gdowem, ale wciąż ma margines błędu do wykorzystania. Kluczowe będą pozostałe pojedynki z drużynami z czołówki – GDA i FC Po 40-tce.
Nie w swoich rękach
Gdów okazał się zdecydowanie lepszy, już do przerwy prowadząc 5:1. Amadeus miał swój dobry moment w drugiej połowie, gdy po dwóch bramkach z rzędu zniwelował przewagę rywala do trzech goli, ale następnie szybko stracony gol ostudził zapały graczy w fioletowych strojach. Zawodnicy z Gdowa mogą pluć sobie w brodę, bo gdyby nie kłopoty kadrowe na początku sezonu i dwie porażki już teraz mogliby w zasadzie przyjmować gratulacje. Zespół ten jednak nadal nie ma sprawy awansu w swoich rękach i nawet komplet punktów do końca sezonu może nie wystarczyć do promocji.
VIDEO
http://www.youtube.com/watch?v=o0gjFXm0WWg
http://www.youtube.com/watch?v=Q9-m1Cj3mEg
FOTO
{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6211578815829925153?alt=rss&kind=photo&hl=pl}