Statystyki zawodnika
| Ilość | Wydarzenie | Czas | |
|---|---|---|---|
| Mikołaj Machalski | 1 |
|
|
| Andrzej Skulski | 3 |
|
|
| Kamil Gęśla | 1 |
|
6' |
| Kamil Skórzyński | 1 |
|
6' |
| Kamil Kwaśny | 1 |
|
29' |
| Mikołaj Machalski | 1 |
|
29' |
| Kamil Kwaśny | 1 |
|
30' |
| Kamil Gęśla | 1 |
|
30' |
| Kamil Kwaśny | 1 |
|
41' |
| Kamil Gęśla | 1 |
|
41' |
| Bartosz Wójcik | 1 |
|
45' |
| Mikołaj Machalski | 1 |
|
45' |
| Bartosz Wójcik | 1 |
|
47' |
| Mikołaj Machalski | 1 |
|
47' |
| Czas | Wydarzenie | Ilość | |
|---|---|---|---|
|
|
6 | Dawid Zięba | |
| 16' |
|
1 | Dawid Cierpioł |
| 16' |
|
1 | Szymon Rudzik |
| 19' |
|
1 | Szymon Rudzik |
| 24' |
|
1 | Szymon Rudzik |
| 24' |
|
1 | Kacper Winiarski |
Nadeszły posiłki
Hitowy mecz Ligi B1 rozpoczął się od ataków Football Heaven, które po 6 minutach wyszło na prowadzenie. Wcześniej dwie świetne interwencje zaliczył bramkarz rywali Dawid Zięba, który jednak niewiele miał do powiedzenia przy precyzyjnym strzale Kamila Gęśli. Po paru minutach w składzie Piometu pojawił się jednak spóźniony Szymon Rudzik i natychmiast rozruszał grę ofensywną swojej drużyny. Zawodnik ten strzelił dwie bramki i miał spory udział przy trzecim golu spadkowicza z Ligi A. Do przerwy Piomet prowadził 3:1.
Stałe fragmenty
Druga połowa rozpoczęła się od strzału Gęśli, który obił aluminium. Ten zawodnik jeszcze w pierwszej połowie trafił również w słupek bramki rywala. O ile w tych sytuacjach graczom w zielonych koszulkach brakowało szczęścia, to jednak po paru minutach fortuna była po stronie FHB. Beniaminek doprowadził do wyrównania po dwóch strzałach - odpowiednio Gęśli i Machalskiego, w których piłka uprzednio odbijała się od słupka. Kluczowe dla losów spotkania okazały się stałe fragmenty gry. Dwa gole - kontaktowy i dający prowadzenie 4:3 padły po rzutach rożnych i wykończeniach Kamila Gęśli. W końcówce Piomet dwukrotnie dobił jeszcze Mikołaj Machalski, który podobnie jak kolega z zespołu skompletował hattricka.
Zadyszka
W przypadku Piometu można chyba już mówić o zadyszce. Zespół w ostatnich trzech spotkaniach ugrał zaledwie punkt i osunął się poza podium Ligi B1, znacznie ograniczając swoje szanse na mistrzostwo. W roli faworyta do złotych medali spadkowicza "zluzował" czwartkowy rywal. Football Heaven Bar umocnił się na pozycji lidera, a meczem z Piometem pokazał, że głosy mówiące o tym, że gracze w zielonych koszulkach z mocnymi rywalami nie potrafią wygrywać są nieprawdziwe.
VIDEO
http://www.youtube.com/watch?v=C7OJCtzRcvs
FOTO
{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6341200787305109249?alt=rss&kind=photo&hl=pl}