Statystyki zawodnika
| Ilość | Wydarzenie | Czas | |
|---|---|---|---|
| Mariusz Kozłowski | 7 |
|
|
| Kazimierz Barnowski | 1 |
|
14' |
| Dariusz Kiciński | 1 |
|
14' |
| Iwan Polakow | 1 |
|
27' |
| Czas | Wydarzenie | Ilość | |
|---|---|---|---|
|
|
2 | Piotr Osiecki | |
|
|
1 | Sebastian Sarga | |
| 2' |
|
1 | Sebastian Sarga |
| 12' |
|
1 | Wiesław Dzierwa |
| 12' |
|
1 | Grzegorz Czaja |
| 20' |
|
1 | Piotr Niemiec |
| 24' |
|
1 | Sebastian Sarga |
| 24' |
|
1 | Grzegorz Czaja |
| 31' |
|
1 | Sebastian Sarga |
| 31' |
|
1 | Łukasz Kózka |
| 41' |
|
1 | Wojciech Wołoszyn |
| 41' |
|
1 | Michał Nazim |
| 43' |
|
1 | Sebastian Sarga |
| 43' |
|
1 | Piotr Niemiec |
| 45' |
|
1 | Piotr Niemiec |
ZBYT KRÓTKI ZRYW
Walczące o medalowe lokaty eLCe od początku przejęło boiskową inicjatywę w starciu z Rzezimieszkami i Łobuzami i szukało szans do objęcia prowadzenia, które przybliżyłoby ich do bezcennego zwycięstwa. Sztuka ta udała się już po sześćdziesięciu sekundach, a sposób na pokonanie Kozłowskiego znalazł Niemiec. Kiedy chwilę później do siatki rywala trafił Czaja wydawało się, że kolejne gole dla zawodników w czerwonych koszulkach są tylko kwestią czasu. Wtedy pierwszy kwadrans gry dobrym uderzeniem zamknął Barnowski dając teamowi Szczepana kontaktowego gola. Ostatnie słowo w pierwszej części gry należało jednak do wspomnianego już wyżej Czai, który trafiając w końcówce zapewnił przed przerwą dwubramkową przewagę.
SZUKALI SWOICH SZANS
Pomimo niekorzystnego rezultatu broni nie składali zawodnicy w żółto-czarnych strojach, którzy już na początku drugiej części gry po raz kolejny tego dnia pokusili się o kontaktowego gola, za sprawą niezastąpionego Polakowa. Podobnie jak i w pierwszej - tak i w drugiej połowie odpowiedź nadeszła wręcz natychmiastowo, a trafienie Kózki zdawało się potwierdzać, że to eLCe utrzyma korzystny rezultat i odniesie ważne zwycięstwo.
KROPKA NAD "I"
Pięć minut - tyle potrzebowali gracze eLCe, aby całkowicie pozbawić złudzeń o korzystnym rezultacie zawodników Rzezimieszków i Łobuzów. Team Wołoszyna bezbłędnie wypunktował wszystkie defensywne zawahania rywala i dorzucił do swojego dorobku kolejne trzy bramki definitywnie rozstrzygając losy meczu. Tym samym zawodnicy w czerwonych koszulkach dołączają do ligowej czołówki i zgłaszają swój akces do walki o medale. W dużo gorszej sytuacji wydaje się być drużyna Szczepana. Skromny, sześciopunktowy dorobek sprawia, że beniaminek otwiera strefę spadkową, którą opuścić będzie niezmiernie trudno.
VIDEO
http://www.youtube.com/watch?v=01pFSCIC7Q4
FOTO
{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6413212218394479585?alt=rss&kind=photo&hl=pl}