Statystyki zawodnika
| Ilość | Wydarzenie | Czas | |
|---|---|---|---|
| Oleksandr Volyanyk | 3 |
|
|
| Attila Tamássy | 1 |
|
30' |
| Attila Tamássy | 1 |
|
47' |
| Czas | Wydarzenie | Ilość | |
|---|---|---|---|
|
|
2 | Szymon Stefanik | |
|
|
1 | Rafał Gnutek | |
| 4' |
|
1 | Łukasz Bekier |
| 4' |
|
1 | Rafał Gnutek |
| 5' |
|
1 | Marcin Zlot |
| 5' |
|
1 | Rafał Gnutek |
| 40' |
|
1 | Rafał Gnutek |
| 40' |
|
1 | Łukasz Bekier |
Piorunujący start - Vittoria Kraków świetnie weszła w to spotkanie. Po upływie zaledwie pięciu minut formalni goście prowadzili już 2:0, w czym zasługa Łukasza Bekiera i Marcina Zlota, ale również podającego przy obu trafieniach Rafała Gnutka.
Rozluźnienie - Taki udany start przełożył się też na rozluźnienie w szeregach drużyny grającej w czerwonych strojach. Zarówno jedni, jak i drudzy popełniali jednak sporo błędów, a sam mecz nie porywał. Kraków Wild Dogs zaczęło wprawdzie gonić wynik, ale robiło to raczej w dość mozolnym tempie.
Wynik mógł być inny - Do ostatniego gwizdka ważyły się losy omawianej batalii. Niewiele brakło, by międzynarodowa ekipa finalnie wyrwała chociaż jeden punkt. Brakowało skuteczności, ale także dobrze spisywał się debiutujący w FLS-ie Szymon Stefanik, który został awaryjnie ściągnięty na wtorkowy mecz i ze swojego zadania wywiązał się bardzo solidnie.
VIDEO
https://app.veo.co/matches/20210928-vittoria-wild-dogs/
FOTO
