17-01-2015
Tydzień 4

Wyrwany awans

Przed meczem wiadome było, że tylko wygrana różnicą przynajmniej czterech bramek da awans do ćwierćfinału ASOCIARowi. Warunek ten został spełniony dopiero w ostatniej minucie meczu, a gola na wagę wyjścia z grupy zdobył Krzysztof Madyda.

Miażdżąca przewaga

Cały mecz odbywał się pod dyktando ASOCIARu, który bezdyskusyjnie dominował i nieustannie szturmował bramkę rywali, jednak u zawodników w niebieskich koszulkach zawodziła skuteczność. Dlatego też losy awansu do samego końca wisiały na włosku. Dodatkowo w końcowych minutach w sukurs "Rakietowcom" kilka razy przyszła poprzeczka oraz słupki.

Za mało argumentów

Rocket Fuel nie zaliczy tego meczu do udanych. Już na początku oddało pole rywalom i tylko krótkimi fragmentami starało się nawiązywać walkę. Osamotniony z przodu Stachel nie mógł wiele zdziałać, porażka mogła być wyższa, gdyby nie dobra postawa bramkarza oraz sporo szczęścia w końcówce.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=7NDMlgg0pqw

FOTO

picasa_albumid=6105448665428599489