10-11-2015
Tydzień 12

ZOSTALI W SZATNI

Mimo że to Bruta w ligowej tabeli zajmowała przed tym spotkaniem wyższą lokatę, to BKS wtorkowe zmagania rozpoczął z większym animuszem. Gracze w żółtych strojach sprawiali jednak wrażenie zagubionych na obiekcie Com-Com Zone co po 8 minutach przyniosło trzy stracone gole i sprawiło, że walka o chociażby jeden punkt tego dnia będzie niezmiernie trudna.

SKRUPULATNIE PODWYŻSZALI

Chociaż Bruta przed tym spotkaniem mogła pochwalić się trzecią najlepszą ligową defensywą to tego dnia obrońcy nie mogą z pewnością zaliczyć do udanych. Najwięcej problemu mieli oni z Grzegorzem Musiałem, który aż czterokrotnie znalazł sposób na pokonanie golkipera przeciwnika. Dodając do tego trzy bramki kolegów z BKS Team śmiało można stwierdzić, że największa broń Bruty tego dnia całkowicie spaliła na panewce.

POZOSTAWILI LEPSZE WRAŻENIE

Po przerwie Bruta nie poddała się i pokusiła się najpierw o honorowe trafienie za sprawą Zajmodzika, a kilka chwil później dorzuciła drugiego gola autorstwa Rusina, który chociaż trochę zniwelował rozmiary porażki i poprawił humory w szeregach przegranych. BKS dzięki zwycięstwu dopisuje bezcenne trzy punkty, które bardzo blisko przybliżają do upragnionego utrzymania. Bruta co prawda nie spadnie niżej w klasyfikacji, ale dopadł ją już ligowy „peleton”, który w jednym punkcie zawiera pięć ekip i rozciąga się aż do rejonów strefy spadkowej.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=4OcFSCWBTpo 

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6215793309730699041?alt=rss&kind=photo&hl=pl}