11-09-2017
Kolejka 4

Dobry początek

Pierwsze minuty spotkania dostarczyły sporej ilości wrażeń. Od pierwszego gwizdka obie ekipy narzuciły bardzo szybkie tempo gry. Jedni i drudzy stwarzali sobie okazje pod bramką rywali, ale to Nosacze były bardziej konkretne i zadały pierwszy cios. Już w szóstej minucie na prowadzenie zespół ten wyprowadził Mateusz Górki. Kilka chwil później wynik podwyższył Kamil Ruchała i wydawało się, że pod tak dobrym początku, mecz musi się ułożyć po myśli graczy w czerwonych koszulkach.

Szybko odrobili

Dwubramkowa strata absolutnie nie zniechęciła zawodników Pakerbox.pl. Niedługo po utracie drugiego gola, po sprytnie rozegranym rzucie wolnym, kontaktową bramkę zdobył Waldemar Hwastek. Już w następnej akcji ten sam zawodnik doprowadził do wyrównania. Dalsza część pierwszej połowy należała jednak ponownie do Nosaczy, którzy zdobyli dwie kolejne bramki i schodzili na przerwę z przewagą dwóch trafień.

Na styku

Po zmianie stron obraz gry nie uległ większym zmianom. Gracze w czerwonych koszulkach byli zadowoleni z prowadzenia i wyczekiwali na rywali na własnej połowie. Zespół Pakerbox.pl robił co mógł, aby odwrócić losy meczu, dwukrotnie zbliżając się na dystans jednej bramki, ale wywalczyć punktów się nie udało. W dużej mierze jest to "zasługa" Kamila Kierońskiego, który nie miał najlepszego dnia, popełniał proste błędy w defensywie i sprezentował rywalom aż trzy bramki.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=pcyDa8Jd2N4&t=9s

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6464761466368107377?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"