"Oni muszą, my możemy"

Takie zdanie można było usłyszeć z obozu JogiBonito przed tym spotkanie. Odnosiło się ono rzecz jasna do aktualnej sytuacji obu drużyn w tabeli, bowiem ci pierwsi, po ostatniej wygranej odskoczyli od strefy spadkowej, z kolei Jaglacci przegrywając z ZP Tartak utrudnili sobie kwestię utrzymania. Nie oznacza to jednak, że JogaBonito odpuściła to spotkanie, wręcz przeciwnie, graczy tej drużyny również interesowała pełna pula.

Świetnie zaczęli i skończyli

Świetnie rozpoczął się ten mecz dla Jaglacci, którzy wyszli na prowadzenie już w drugiej minucie spotkania po trafieniu Kamila Skórzyńskiego. Beniaminek dołożył kolejną bramkę w ostatniej akcji przed przerwą i drugą połowę zaczynał z dwubramkową przewagą, którą, mimo wymiany ciosów z obu stron, udało się utrzymać do końca spotkania.

Ponad kreskę

Wygraną nad JogąBonito Jaglacci Tinerwolves zrehabilitowali się za ostatnią porażkę z ZP Tartak, a trzy punkty w czwartkowy wieczór pozwoliły opuścić im strefę spadkową. Sytuacja beniaminka wciąż nie jest komfortowa, ale, poza meczem z Home Broker B, ma on dość sprzyjający terminarz, więc misja utrzymanie wydaje się jak najbardziej do zrealizowania.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=sofdvMdPaHc

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6478874645302270913?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"