Statystyki zawodnika
| Ilość | Wydarzenie | Czas | |
|---|---|---|---|
| Szymon Mytych | 3 |
|
|
| Piotr Madejski | 1 |
|
|
| Dariusz Gawęcki | 1 |
|
|
| Krzysztof Świątek | 1 |
|
9' |
| Dariusz Gawęcki | 1 |
|
9' |
| Paweł Kępa | 1 |
|
12' |
| Dariusz Gawęcki | 1 |
|
12' |
| Krzysztof Świątek | 1 |
|
17' |
| Dariusz Gawęcki | 1 |
|
17' |
| Piotr Marek | 1 |
|
23' |
| Dariusz Gawęcki | 1 |
|
23' |
| Piotr Madejski | 1 |
|
24' |
| Dariusz Gawęcki | 1 |
|
24' |
| Szymon Mytych | 1 |
|
29' |
| Krzysztof Filipczak | 1 |
|
29' |
| Krzysztof Filipczak | 1 |
|
31' |
| Krzysztof Świątek | 1 |
|
31' |
| Czas | Wydarzenie | Ilość | |
|---|---|---|---|
|
|
7 | Arkadiusz Hajduk | |
| 11' |
|
1 | Kamil Jeleń |
| 33' |
|
1 | Łukasz Pazurkiewicz |
| 33' |
|
1 | Mateusz Wołowski |
| 35' |
|
1 | Łukasz Pazurkiewicz |
| 35' |
|
1 | Mateusz Kawula |
Efektowny lob
Chociaż FLS-owy mistrz mierzył się z trzecią drużyną jesiennej edycji, to niewielu spodziewało się, by formalni gospodarze mieli większe kłopoty z odniesieniem triumfu. Mający jak dotąd punkt w dwóch meczach Rafis napoczęty został w dziewiątej minucie, gdy do jego siatki kopnął Krzysztof Świątek. 120 sekund później mieliśmy jednakże remis. Strata w ataku GEO skończyła się kontrą, którą dalekim wyjściem próbował jeszcze ratować Jakub Wałach. Po interwencji bramkarza piłka trafiła do Kamila Jelenia, który ładnym, niełatwym technicznie lobem, strzelił skutecznie z około 25 metrów.
Bez ulgi
Podrażniony takim obrotem sprawy gracze GEO-ZENITu nie mieli zamiaru biernie czekać na dalszy rozwój wypadków. Prowadzenie prędko, choć po dosyć szczęśliwej akcji, odzyskał Dariusz Gawęcki, a następnie "Czerwoni" zanotowali swój najlepszy okres w meczu, na przestrzeni dziesięciu minut wyraźnie odjeżdżając przeciwnikowi. Hattricka skompletował Świątek, wspomagali go bramkowo również Piotrowie: Marek i Madejski. Błyskawicznie powiększana przewaga sprawiła, iż zawodnicy w błękitnych trykotach na przerwę schodzili przybici.
Kiepska połowa
Drugie 25 minut było najsłabszymi, jakie w nowym sezonie zanotował zespół Krzysztofa Chlebdy. Gra się co prawda tak, jak przeciwnik pozwala, a ten zaprezentował się po pauzie całkiem udanie, jednak nie sposób nie skrytykować postawy prowadzących. Ci stracili koncentrację, pozwalając sobie na lekkomyślne zagrania na w środku, co kończyło się stratami oraz źle i nieskutecznie zachowując się pod przeciwną bramką, Poskutkowało to zaledwie jeszcze jednym golem i zasłużenie przegraną połową, bo dwa trafienia dla Rafisu zaliczył Łukasz Pazurkiewicz. Uwagę na to zwracać próbował Krzysztof Filipczak, który przypominał współpartnerom, iż podobna dekoncentracja miała miejsce w ubiegłym tygodniu przeciw Amadeusowi.
VIDEO
http://www.youtube.com/watch?v=FmSx6-6BAT8
FOTO
Link do galerii zdjęć: https://photos.app.goo.gl/HpNJSyhznEpKkhF43