Nie taki diabeł straszny

Kadra GAP uznawana jest za jednego z faworytów Ligi D3, ale Lepianka Troglodyty niespecjalnie się tym przejęła i już w 8 minucie wyszła na prowadzenie. Choć w kolejnych fragmentach Kadra GAP prezentowała się coraz lepiej, a dwa gole zdobył Pawlik, to do przerwy mieliśmy remis 2:2.

Zaskakujące uderzenie

W 30 minucie Kadrę GAP na prowadzenie wyprowadził kapitan Wieczorek, jednak z prowadzenia zawodnicy w niebieskich koszulkach cieszyli się ledwie trzy minuty. Na uderzenie z własnej połowy zdecydował się bowiem Osiadły, a jego natychmiastowy strzał był kompletnym zaskoczeniem dla golkipera GAPu. Kilka minut później w szczęśliwych okolicznościach Lepianka objęła prowadzenie, bo piłka po niefortunnym wybiciu bramkarza w swojego zawodnika wpadła do siatki.

Nagrodzone starania

Kadra GAP AZS UEK miała w tym spotkaniu przewagę, jednak bardzo dobrze spisywał się golkiper rywali, który niejednokrotnie ratował Lepiankę od utraty gola. Skapitulował jednak w 48 minucie, kiedy po raz drugi pokonał go Wieczorek. Mecz zakończył się więc remisem 4:4.

VIDEO

http://www.youtube.com/watch?v=rq4DtYuICzE

FOTO

{rss uri=https://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/110676002028438719337/albumid/6536078969964482513?alt=rss&kind=photo&hl=pl}

Link do galerii w "Zdjęcia Google"